Relacja ze spotkania oliwkowego w restauracji Olive Garden

W ubiegły czwartek wybrałyśmy się w składzie Black Mamba, Hania-Kasia i Małgosia do restauracji Olive Garden, która od niedawna działa w Warszawie, przy ul. Pereca 2. Restauracja ma elegancki wystrój i bardzo dobrą obsługę. Ciekawostką jest system pagerów do przywoływania obsługi – jednym z przycisków małego urządzenia ustawionego na stole przywołuje się kelnera, gdy chce się złożyć zamówienie, drugim, gdy chce się poprosić o rachunek.

Wnętrze restauracji Olive Garden

Wnętrze restauracji Olive Garden

Pager do przywoływania kelnera

Pager do przywoływania kelnera

Warto się wybrać do Olive Garden na hummus ze smażoną wołowiną lub kurczakiem, który był pyszny. Zachwalany przez kelnera „Jerusalem mix” opisany w menu jako smażone kawałki kurczaka, z wątróbką, cebulą i orientalnymi przyprawami okazał się nieco gorszym wyborem – mięso było raczej duszone niż smażone – dużo było na talerzu sosu własnego, który wydzielił się ze składników potrawy, a przyprawami obsypany był głównie talerz, w samej potrawie były słabo wyczuwalne. Niektóre z grillowanych warzyw zamówionych jako dodatek były przypalone. Nieudane były również trójkąty z ciasta nadziewane serem i szpinakiem – ciasto okazało się zbyt miękkie. Na dużą pochwałę zasługuje reakcja kelnera, który zainteresował się, dlaczego przekąska nie smakowała i poszedł wyjaśnić nieudane wykonanie dania z szefem kuchni – okazało się, że winna była niewłaściwa mąka. W ramach rekompensaty wszystkie z nas dostały deser na koszt restauracji – to bardzo miły gest.

Potrawy, które jadłyśmy w restauracji Olive Garden można obejrzeć na poniższych zdjęciach.

Hummus ze smażoną wołowiną

Hummus ze smażoną wołowiną

Jerusalem mix z grillowanymi warzywami jako dodatkiem

Jerusalem mix z grillowanymi warzywami jako dodatkiem

Danie o nazwie Tajen

Danie o nazwie Tajen

Trójkąty z ciasta ze szpinakiem

Trójkąty z ciasta ze szpinakiem

Deser

Deser

Reklamy

Ogólnopolski Konkurs na Najlepszą Restaurację Sushi 2012

W najbliższą niedzielę, 26-go sierpnia, w restauracji Izumi Sushi, przy ul. Biały Kamień 4 w Warszawie odbędzie się ciekawe wydarzenie, a mianowicie Ogólnopolski Konkurs na Najlepszą Restaurację Sushi 2012. Będzie to druga edycja konkursu. Wybór lokalizacji nie jest przypadkowy – to właśnie Izumi Sushi została uznana przez jury konkursowe za Najlepszą Restaurację Sushi 2010.

Oto kilka informacji na temat planowanej imprezy pochodzących z materiałów organizatorów, Warszawskiego Centrum Promocji i portalu http://www.sushi-online.pl/
.
„Program Ogólnopolskiego Konkursu na Najlepszą
Restaurację Sushi 2012 został zaplanowany w taki
sposób, aby każdy znalazł w nim coś dla siebie. Seminaria,
warsztaty i pokazy – wszystko po to, aby zadowolić gusta
polskich konsumentów. Konkurs gościć będzie wiele
znanych osobistości, przedstawicieli Ambasady
Japońskiej, rodowitych Japończyków, specjalistów z
branży gastronomicznej, przedstawicieli najwyższej
jakości marek japońskich na polskim rynku i uczonych z
zakresu kultury japońskiej.

W tym roku najważniejszą i największą atrakcją będzie sam Konkurs na Najlepszą
Restaurację Sushi 2012. Już po raz drugi przeprowadzimy najbardziej miarodajny i
opiniotwórczy konkurs będący najważniejszym wydarzeniem gastronomicznym
dotyczącym kuchni japońskiej w Polsce.

Druga edycja konkursu mająca na celu wyłonienie
najlepszej polskiej restauracji sushi. Sushimasterzy będą
przygotowywali sushi – wizytówki swoich firm. Efekty ich
pracy oceni jury złożone z największych polskich i
zagranicznych specjalistów.”

Spotkanie Oliwkowiczów w kwietniu 2012

Zapraszam do rozmowy na temat spotkania Oliwkowiczów w kwietniu 2012. Ustaliliśmy, że tym razem nie robimy domowego spotkania wielkanocnego, lecz spotykamy się w restauracji w 1-szy poniedziałek miesiąca, czyli 2-go kwietnia. Termin ustalony, a co z miejscem? Mam kilka pomysłów, dokąd moglibyśmy pójść, ale sama nie potrafię zdecydować. Kto chętny na spotkanie i dokąd idziemy? Zapraszam do dyskusji.

Restauracja Annapurna – relacja z jubileuszowego spotkania Oliwkowiczów w dn. 01.03.2012

W dniu 01.03.2012 spotkaliśmy się w restauracji Annapurna, przy ul. Twardej 56. Było to spotkanie rocznicowe – świętowaliśmy 8-mą rocznicę powstania Warszawskiej Grupy Czarnej Oliwki. Uczestniczyli w nim: Szyman – jeden z założycieli grupy, który przybył z Izą oraz najmłodszą Oliwkowiczką, Wiktorią, a także Agnieszka, Black Mamba, Joasia, Krys Dobrodziej, Krysia, Leszek, Lucy, Małgosia i ja, czyli Hania-Kasia.

Restauracja Annapurna bardzo pozytywnie nas zaskoczyła – dobrym jedzeniem, przyjemną atmosferą i bardzo sprawną obsługą. Przed spotkaniem czytałam w Internecie, że wystrój tej restauracji jest stołówkowy, ale okazało się, że było lepiej niż się spodziewałam – wnętrze jest całkiem przytulne i przyjemnie spędziliśmy tam wieczór. Na pochwałę zasługuje sprawna obsługa – pani kelnerka była świetnie zorientowana w menu, sympatyczna i szybko nas obsługiwała.

Chlebki papadum

Chlebki papadum

W restauracji gotują Nepalczycy i najlepiej udają im się dania nepalskie i indyjskie – są wyśmienite. W menu znaleźć można także dania tybetańskie i tajskie, ale to właśnie dania nepalskie i indyjskie smakują w tej restauracji najlepiej – są bardzo aromatyczne i pyszne. Nawet zwykłe chlebki papadum serwowane jako starter smakują lepiej niż w innych warszawskich restauracjach z podobną kuchnią. Jedynie do podanych do papadum’ów sosów miałam trochę zastrzeżeń – były za mało wyraziste w smaku.

Paneer tandoori i paneer pakora

Paneer tandoori i paneer pakora

Na przystawkę skusiłam się na paneer pakora – smażony, panierowany ser, który był pyszny. Jako danie główne zamówiłam nepalskie non-veg thali (38 zł) i jako dodatek raitę – sałatkę na bazie jogurtu z ogórkiem, cebulą i kuminem. Non-veg thali jest to zestaw składający się z jagnięciny w sosie (dostępna także wersja z kurczakiem), soczewicy w sosie, smażonego szpinaku, chlebka roti, ryżu i sosu. Byłam bardzo zadowolona z wyboru – danie było urozmaicone, jagnięcina i soczewica w sosach były bardzo aromatyczne i pyszne. Szpinak mógłby być przyprawiony w bardziej wyrazisty sposób – gdybym jeszcze kiedyś zamówiła to danie, poprosiłabym o dodatkowe przyprawy do szpinaku – w restauracji można poprosić o ostrzejszą wersję dania, jeśli figuruje ono w karcie jako łagodne. Porcja mięsa była bardzo uczciwa – więcej mięsa niż sosu, co nie jest wcale regułą w warszawskich restauracjach serwujących ten rodzaj kuchni. W krótkim odstępie czasu byłam w innej restauracji z kuchnią indyjską i tam proporcje były odwrotne – dużo sosu a mało mięsa. Z tego względu warto podkreślić, że w Annapurnie porcje są uczciwe. Dobrym pomysłem było zamówienie raity – jogurt dobrze łagodził ostrość przypraw dodanych do dania głównego.

Non-veg thali - danie nepalskie

Non-veg thali - danie nepalskie

Na zdjęciach prezentuję potrawy, na które skusiły się inne osoby. Jak zwykle próbowaliśmy różnych potraw od siebie nawzajem. Spośród nich najbardziej przypadł mi do gustu butter chicken (29 zł) zamówiony przez Leszka. Wyśmienity był także malai kebab, czyli kawałki piersi kurczaka marynowane w przyprach i grillowane w piecu tandoor (22 zł), które Iza zamówiła na przystawkę. Joasia chwaliła smak tajskiej zupy z owocami morza i mlekiem kokosowym (15 zł). Ciekawe było także danie tybetańskie z grzybami mun, na które skusiła się Małgosia. W chłodne dni wart jest uwagi Annapurna drink – mocno rozgrzewający, gorący napój imbirowy.

Annapurna drink - rozgrzewający napój imbirowy

Annapurna drink - rozgrzewający napój imbirowy

Pierożki dim sum

Pierożki dim sum

Tajska zupa z owocami morza i mlekiem kokosowym

Tajska zupa z owocami morza i mlekiem kokosowym

Pork mushroom moon - danie tybetańskie

Pork mushroom moon - danie tybetańskie

Prawn nariyal - krewetki w stylu nepalskim z mlekiem kokosowym

Prawn nariyal - krewetki w stylu nepalskim z mlekiem kokosowym

Butter chicken i chlebki naan

Butter chicken i chlebki naan

Podsumowując, restauracja Annapurna jest miejscem godnym polecenia ze smacznym jedzeniem i dobrą obsługą. Chętnie tam wrócę, aby spróbować innych dań.

8 lat Warszawskiej Grupy Czarnej Oliwki – spotkanie jubileuszowe

Witajcie Drodzy Oliwkowicze,

1-go marca 2012 wypada 8-ma rocznica powstania Warszawskiej Grupy Czarnej Oliwki. Zapraszam na spotkanie jubileuszowe, które zaplanowane jest właśnie na ten dzień. Spotykamy się w restauracji Annapurna zlokalizowanej przy ul. Twardej 56 serwującej dania kuchni indyjskiej, nepalskiej, tybetańskiej i tajskiej. Rozpoczęcie spotkania planowane jest na godz. tzw. „po pracy”, czyli 17.30 – o tej godzinie spotkałyśmy się poprzednim razem i pora ta dobrze się sprawdziła, bo nie trzeba było się najadać o późnej porze i można było w miarę wcześnie wrócić do domu. Gdyby ktoś się nie wyrobił na 17.30, nic się nie stanie, jeśli dotrze trochę spóźniony. Miło byłoby, gdyby w spotkaniu wzięli udział Oliwkowicze, których jakiś czas nie widzieliśmy. Mile widziane są również nowe osoby, jeśli ktoś chciałby się do nas przyłączyć. Zapisy na spotkanie, jak zwykle na naszej stronie, w komentarzach pod postem lub mailem.