Spotkanie oliwkowe w lutym 2011

Jak już wcześniej wspomniano, kolejne spotkanie oliwkowe odbedzie się w sobotę, 5-go lutego. Tym razem będzie ono miało charakter domowy – spotykamy się u naszej nowej koleżanki, Krystyny. Kulinarny temat przewodni spotkania to kuchnia azjatycka.

Reklamy

85 thoughts on “Spotkanie oliwkowe w lutym 2011

  1. A my chyba w śledzie po kaszubsku, lub zylc, albo szpejze. Ale jak znajdę kłeze to może i coś innego. A obecnie najbardziej trendy kolor na Kaszubach, to jest kolor serdelkowy. best regards xfenixy

  2. Ja sie szykuje na kuchnie japońską. Dziś wreszcie udało mi się coś, co próbowałem od 2 lat 🙂
    Wygląda na to,że będzie bardzo internacjonalnie… 🙂
    W końcu Kaszuby to tez podobno zamorska prowincja Japonii 🙂
    Xfenix, zrób to kimchi, poprzednio nie miałem okazji. Śmierdzieć może, byle za ostre nie było….

  3. A mnie kusi kimchi w wersji z ogórków, ale najpierw musiałabym sama przetestować, czy nadaje się to do jedzenia. Ogólnie kusi mnie, żeby przyrządzić coś z kuchni koreańskiej. Jeśli zrobiłabym ogórki, to też jako dodatek do czegoś.

  4. Kimchi jest dodatkiem do wszystkiego. Koreańczycy jedzą kimchi od śniadania,
    poprzez lunch, obiad, kolację i nie wiadomo co jeszcze. pzdr xfenix

  5. Pinio, a ja po cichu liczyłam na marchewkę po koreańsku 🙂 Dałoby się załatwić, aby królik był w jej towarzystwie? Strasznie mi się tęskni za taką marchewką 🙂 Myślę, że inni też by chętnie zjedli.

  6. Tiaa, o tym króliku to musiałam czytać z rana przed kawą – teraz widzę, że jest napisane zupełnie coś innego niż widziałam rano, a w zasadzie, czego nie doczytałam. Rano przeczytałam tylko „ja potwierdzam królika” i już oczyma wyobraźni widziałam królika przyrządzonego przez Pinię 🙂 Teraz wiedzę też słowo „sprawdzałam”, więc proszę nie brać mojej wcześniejszej wypowiedzi pod uwagę – tak to jest, jak się czyta zbyt wcześnie rano.

  7. Haniu, marchewkę koreańska jak najbardziej wykonam i już widzę uśmiech Jury na to zamówienie 🙂 Natomiast jeśli chodzi o królika, to sama nad tym myslałam ze wzgloędu własnie na „króliczy” rok. Rozglądam się zatem za odpowiednim przepisem. Jeśli nie znajdę „azjatyckiego” królika, to w najgorszym razie będzie z koreańską marchewką 🙂

  8. To co kto robi ? Proponuję zrobić wstępne menu i propozycje sztandarowych
    dań i specjalności każdego z nas. pzdr xfenix

  9. Przyda się na początek lista gości, abyśmy wiedzieli, ile osób będzie. Wpisuję więc na listę osoby, które dotychczas wyraziły chęć uczestnictwa:

    1. Krystyna – gospodyni spotkania
    2. Black Mamba
    3. Hania-Kasia – kuchnia koreańska lub indyjska i okazjonalne ciasteczka na chiński Nowy Rok
    4. Jacinto – kuchnia japońska
    5,6. Kasia & Kris – kuchnia żydowska
    7. Lucy
    8. Małgosia
    9. Pinia & Jura – królik (?) i marchewka po koreańsku
    10, 11. Xfenixowie – kimchi i … ?

    Dobrze byłoby, aby pozostałe osoby zdeklarowały się, czy zamierzają przyjść, abyśmy wiedzieli, na ile osób przygotowywać dania – ilość osób nie jest bez znaczenia przy wyborze dań. Andykowie, Krys Dobrodziej wyrazili podczas ostatniego spotkania chęć uczestniczenia w azjatyckim party , ale teraz się nie odzywają, więc nie wiem, czy wcześniejsza deklaracja jest aktualna. Jeśli chodzi o osoby zaprzyjaźnione z Oliwkowiczami, które czasem bywają na naszych spotkaniach proponuję, abyście ewentualne zaproszenia konsultowali indywidualnie z Krystyną – zaproszenie wysłałam tylko do podstawowego składu grupy, gdyż nie wiem, jaką pojemność mieszkania ma Krystyna i ile osób może u siebie gościć.

    Jeśli chodzi o moje dania, to na pewno chcę zrobić chińskie ciasteczka noworoczne, ale to tylko jako dodatek. Jeśli chodzi o główną potrawę, rozważam wybór pomiędzy indyjskim kurczakiem z tamaryndowcem z naanami a Jeonem, czyli koreańskim naleśnikiem, a w zasadzie naleśnikami. Bardziej skłaniam się ku naleśnikom, bo uzupełniałyby się z kimchi, które przygotuje Xfenix i myślę, że warto, abyście poznali naleśniki po koreańsku – ja się nimi zajadam od tygodnia i jeszcze mi się nie znudziły. Kupiłam nawet specjalaną, koreańską mąkę do naleśników w koreańsko-japońskich delikatesach na Kabatach, które w tym tygodniu odwiedziłam. Polecam ten sklep – mają duży wybór koreańskich i japońskich produktów, a obok, w tym samym budynku jest drugi azjatycki sklep także z niezłym wyborem artykułów.

    http://shilla.pl/

  10. Witajcie moi przyszli goscie.Ponieważ ustaliliśmy , ze spotkanie nie będzie „za stołem” to pojemność mieszkanka nie ma znaczenia. Wszyscy chętni „oliwkowicze” będą mile widziani.Oczywiscie jestem wdzięczna Hani-Kasi za „kierowanie ruchem” i przyjmuję wszelkie Wasze sugestie.Ponieważ chiński wątek w menu się jeszcze nie pojawił to ja zgłaszam chęć wykonania potraw z tamtego rejonu.Pozdrawiam serdecznie Krystyna

    • Krystyno, jeszcze dla Ciebie informacja, że potrawy przygotowujemy w ilościach degustacyjnych, bo wszystkiego trzeba spróbować i w tej sytuacji nikt nie byłby w stanie zjeść dużej porcji każdego z dań.

  11. Jeżeli dania na ciepło, to najlepsze są prosto z woka. Ale nie wyobrażam sobie, aby
    10 osób po kolei szło do kuchni i przygotowało dania na gorąco ” prosto z patelni „.
    Mam garnek do gotowania ryżu. Więc proponuję zrobić wspólny ryż do dań, które
    będą ” na ryżu „. Oraz może przygotować część dań tzw. gotowych, lub do podgrzania.
    Ułatwiłoby to pracę nam, jak i nie robilibyśmy za dużo bałaganu gospodyni. Co grupa
    na to ? pzdr xfeni

  12. Xfenix, bardzo dobry pomysł ze wspólnym ryżem. Moja indyjska propozycja bardzo dobrze komponuje się z ryżem, więc ułatwiłoby to sprawę. Jest to potrawa, która nadaje się do odgrzewania.

  13. Najpierw zobaczmy ile osób będzie ” ryżowych „, a potem zdecydujemy ile worków
    trzeba kupić ? A jaki rodzaj, to myślę, że jakiś uniwersalny dla wszystkich. Chyba,
    że ktoś potrzebuje jakiś wypasiony dla swojej potrawy, żeby podkreślić jej wyjątkowy smak. pzdr xfenix

  14. A może na dwa razy ugotować ryż w garnku Xfenixa, tzn. dwa różne ryże, oczywiście, o ile będzie więcej deklaracji dań z ryżem. Z Pyrlandii chyba nie ma sensu wieźć ugotowanego, bo i tak trzeba by go jakoś podgrzać – mikrofalówki nie będzie do dyspozycji, więc lepiej ugotować na świeżo. Nawet i bez specjalistycznego garnka da chyba radę ugotować na miejscu.

    Moja propozycja dania jest na razie niewiążąca – jeszcze ostatecznie się nie zdecydowałam, co zrobię. Dziś uzmysłowiłam sobie, że nikt nie zadeklarował deseru (nie licząć moich ciasteczek, które będą malutkie) – mogłabym pokusić się o przygotowanie azjatyckiego deseru, bo trochę w tym zakresie eksperymentowałam – chyba, że ktoś inny ma ochotę zrobić.

    Początek spotkania o 17-tej.

  15. Jacinto, myślę, że lepiej będzie jak przywieziesz już ryż ugotowany. Bo jak ma być chłodny, to nie wiem ile czasu zajmie ci płukanie, gotowanie, studzenie. A garnek
    to dopiero przyjedzie razem ze mną. Co ty na to ? pzdr xfeni

  16. Czekamy też na deklaracje innych osób, co mają w planie przyrządzić, bo nie wiedząc, co inni planują, trudniej jest podjąć decyzję w sprawie własnego dania. Moi drodzy, prosimy o więcej konkretów, bo czasu do spotkania już niewiele a trzeba będzie zrobić odpowiednie zakupy.

    Ja będę podejmować decyzję między kurczakiem z tamaryndowcem (danie indyjskie), naleśnikami koreańskimi, które mogłyby być małą przekąską (można je pokroić na mniejsze części) a deserem – najprawpodobniej indyjskim; może być też wietnamski. Mam również fajny przepis na okrę po indyjsku, więc i to wchodzi w grę.

  17. A jakimi urządzeniami dysponuje kuchnia ? Kuchenka, piekarnik, mikrofalówka ?
    Ile osób będzie coś robiło na gorąco ? pzdr xfenix

  18. Xfenixie, skoro Wy robicie kurczaka, to muszę się zastanowić nad moim – choć mój byłby inny, bo w sosie. Tandoori chyba jest bez sosu, czy się mylę? Ewentualnie może zrezygnuję z kurczaka i zrobię okrę po indyjsku – byłaby dobrym dodatkiem do Waszego kurczaka, a ponadto deser indyjski.

  19. Jeszcze przypomnienie: ustalono, że impreza azjatycka nie będzie zasiadana przy stole, lecz w formie bufetu samoobsługowego – warto wziąć to pod uwagę, planując dania, bo nie wszystko da się łatwo zjeść, nie siedząc przy stole.

  20. My, oczywiście potwierdzamy udział, natomiast ciągle nie mogę się zdecydować na danie. Ponieważ widzę, że tym razem, zdecydowanie „rządzić” będzie kuchnia azjatycka, wiec i ja pewnie przygotuję coś z tej sfery. Dam znać jak najszybciej 😉
    Jeśli chodzi o kolendrę dla Jacinta, to mogę zapewnić, chyba, że ktoś kupi wcześniej.
    Natomiast myślę, że będę miał dobrą wiadomość dla wszystkich, bo również posiadam garnek do gotowania ryżu i mogę go zabrać ze sobą, co rozwiązałoby wiele spraw 🙂
    Pozdrawiam – Andyk

  21. Kuchnia dysponuje kuchenką elektryczną i piekarnikiem.Wieczory teraz są długie .Mam nadzieję , ze czasu i miejsca starczy na wszelkie ciepłe propozycje.Pozdrawiam Wszystkich, Krystyna.

  22. Rozlożyłam stos książek i dumam… Mogę zrobic deser z marchewki, o ile to nie jest to co nazywacie marchewką po koreańsku. I myślę nad indyjskim mięsem w sosie, chyba Shahi Korma ale jesli nie znajdę jagnięciny to będzie z polędwiczki wieprzowej. Ryż do tego jak najbardziej, basmati bedzie OK. Garnek do gotowania ryżu nie jest taki konieczny, w razie czego damy sobie radę 🙂
    Uzupełniona lista obecnści:
    1. Krystyna – gospodyni spotkania
    2. Black Mamba
    3. Hania-Kasia – kuchnia koreańska lub indyjska i okazjonalne ciasteczka na chiński Nowy Rok
    4. Jacinto – kuchnia japońska
    5,6. Kasia & Kris – kuchnia żydowska
    7. Lucy
    8, 9. Małgosia i Jarek – Shahi Korma, deser z marchewki(?)
    10. Pinia & Jura – królik (?) i marchewka po koreańsku
    11, 12. Xfenixowie – kimchi i … ?
    13. Ivy?

  23. Małgosiu, marchewka po korańsku jest na ostro, więc to na pewno nie to samo. Jeśli Twój deser to indyjska chałwa z marchewki, to bardzo chętnie – jadłam w Ganeshu, jest pyszna!

    1. Krystyna – gospodyni spotkania – kuchnia chińska
    2, 3 – Andykowie
    4. Black Mamba
    5. Hania-Kasia – krewetki po indyjsku i indyjski pudding z tapioki
    6. Jacinto – kuchnia japońska
    7, 8. Kasia & Kris – kuchnia żydowska
    9. Lucy
    10, 11. Małgosia i Jarek – Shahi Korma, deser z marchewki(?)
    12, 13. Pinia & Jura – królik i marchewka po koreańsku
    14, 15. Xfenixowie – kimchi i kurczak tandoori curry
    16. Ivy?

  24. 1. Krystyna – gospodyni spotkania – kuchnia chińska
    2, 3 – Andykowie
    4. Black Mamba
    5. Hania-Kasia – krewetki po indyjsku i indyjski pudding z tapioki
    6. Jacinto – kuchnia japońska
    7, 8. Kasia & Kris – kuchnia żydowska
    9. Lucy
    10, 11. Małgosia i Jarek – Shahi Korma, deser z marchewki(?)
    12, 13. Pinia & Jura – królik i marchewka po koreańsku
    14, 15. Xfenixowie – kimchi i kurczak tandoori curry
    16. Ivy?
    17- Krystow ?

  25. 1. Krystyna – gospodyni spotkania – kuchnia chińska
    2, 3 – Andykowie
    4. Black Mamba
    5. Hania-Kasia – krewetki po indyjsku i indyjski pudding z tapioki
    6. Jacinto – kuchnia japońska
    7, 8. Kasia & Kris – kuchnia żydowska
    9. Lucy – wariacja na temat tajskiej zupki z zielonym curry
    10, 11. Małgosia i Jarek – Shahi Korma, deser z marchewki(?)
    12, 13. Pinia & Jura – królik i marchewka po koreańsku
    14, 15. Xfenixowie – kimchi i kurczak tandoori curry
    16. Ivy?
    17- Krystow ?

    Do zobaczenia w sobotę 🙂

  26. Już wiem co zrobię, więc uzupełniam listę 😉

    1. Krystyna – gospodyni spotkania – kuchnia chińska
    2, 3 – Andykowie – chrupiacy ser tofu z sojowym sosem chili
    4. Black Mamba
    5. Hania-Kasia – krewetki po indyjsku i indyjski pudding z tapioki
    6. Jacinto – kuchnia japońska
    7, 8. Kasia & Kris – kuchnia żydowska
    9. Lucy – wariacja na temat tajskiej zupki z zielonym curry
    10, 11. Małgosia i Jarek – Shahi Korma, deser z marchewki(?)
    12, 13. Pinia & Jura – królik i marchewka po koreańsku
    14, 15. Xfenixowie – kimchi i kurczak tandoori curry
    16. Ivy?
    17- Krystow ?

    Pozdawiam – Andyk 🙂

  27. Już wiemy,że z przyczyn osobistych Kasi i Krysa nie będzie… 😦

    1. Krystyna – gospodyni spotkania – kuchnia chińska
    2, 3 – Andykowie – chrupiacy ser tofu z sojowym sosem chili
    4. Black Mamba
    5. Hania-Kasia – krewetki po indyjsku i indyjski pudding z tapioki
    6. Jacinto – kuchnia japońska – przystawka i zupa
    7. Lucy – wariacja na temat tajskiej zupki z zielonym curry
    8, 9. Małgosia i Jarek – Shahi Korma, deser z marchewki(?)
    10, 11. Pinia & Jura – królik i marchewka po koreańsku
    12, 13. Xfenixowie – kimchi i kurczak tandoori curry
    14. Ivy?
    15- Krystow ?

    nie moge sie doczekac, az Was znowu zobacze, a niektórych poznam…

  28. Ale czy chodzi o kolendrę tajską, czy zwykłą. Bo, jeśli tajską, to też prosiłbym o kupno
    jednego opakowania dla mnie, bo tu na kaszubach do kupienia tylko brukiew.
    pzdr xfenix

  29. Przyznam, ze nie wiem jak wyglada kolendra tajska. Ja moge kupić taką jaka była kiedyś w sklapach na stadionie. Zielona jak pietruszka, z korzonkami 🙂

  30. Już mam jagnięcinę, a marchewkowy deser to istotnie chałwa.
    Zdecydowanie dopisuje się do udziału w ogólnym ryżu. Kto przynosi ryż?

    Ivy potwierdził udział, powiedział, że coś wymyśli.

    1. Krystyna – gospodyni spotkania – kuchnia chińska
    2, 3 – Andykowie – chrupiacy ser tofu z sojowym sosem chili
    4. Black Mamba
    5. Hania-Kasia – krewetki po indyjsku i indyjski pudding z tapioki
    6. Jacinto – kuchnia japońska – przystawka i zupa
    7. Lucy – wariacja na temat tajskiej zupki z zielonym curry
    8, 9. Małgosia i Jarek – jagnię Shahi Korma, chałwa z marchewki
    10, 11. Pinia & Jura – królik i marchewka po koreańsku
    12, 13. Xfenixowie – kimchi i kurczak tandoori curry
    14. Ivy
    15- Krystow ?

  31. Andyku, mnie też pasuje taka sama kolendra. Poproszę więc o jedno opakowanie, może być z korzonkami. pzdr xfenix

    P.S. Ile tych ryży i jakie ? zwykłe, słodkie, kleiste, basmati,dzikie, brązowe,
    nie polerowane ?

  32. Kupiłam dziś paczkę ryżu basmati (1 kg) z myślą o przyniesieniu na nasze spotkanie, więc przyniosę. Myślę, że kilogram wystarczy. Natomiast chyba zrobiłam za dużą reklamę tapioce, bo wykupili. Mam nadzieję, że uda mi się kupić gdzie indziej.

  33. Witajcie
    Sobotnie menu wygląda jak karta w świetnej restauracji żałuję, że mogę tylko poczytać. Andyk lub Xfeniks będziecie jechali autem na oliwkę ? podrzucę te winka austriackie bo się skisną.
    pozdrawiam
    szyman

  34. Szyman, szkoda, że praca nie daje Ci oddechu i nie dasz rady przyjść na Oliwkę. A może jednak? Strasznie dawno nie widzieliśmy Ciebie i Twoich dziewczyn.

    W ramach testów przedoliwkowych właśnie spożyłam porcję indyjskiego puddingu ryżowego i bardzo mi smakował – postanowiłam sprawdzić tę wersję na wypadek, gdybym nie kupiła tapioki i okazało się, że ryżowy też jest smaczny, więc teraz mam dylemat, który zrobić. Najchętniej zrobiłabym oba, ale kupiłam już krewetki i trzy pozycje menu to byłoby za dużo.

  35. Tomku,
    dobrze byłoby spróbować te winka, więc samochodem niewygodnie. Ale jeśli trzeba będzie, to nie ma sprawy. Szkoda je tylko degustować bez Ciebie. Będziemy
    w kontakcie.
    Andrzej 🙂

  36. Z degustacją winek możemy ewentualnie poczekać do spotkania wielkanocnego (zakładam, że takie będzie). Wydaje mi się, że wino bardziej pasuje do potraw świątecznych niż azjatyckich i może Tomkowi udałoby się również wtedy przybyć.

  37. Kochani , niestety nie będziemy obecni na spotkaniu. Sprawy budowlano-remontowe
    zmusiły nas do przedłużenia pobytu na wybrzeżu. Przepraszamy, i życzymy udanego
    spotkania. Bardzo żałujemy, że nie będziemy razem z wami. pzdr xfenixy

  38. Przepraszam za ciszę, ale długo się namyślałam i postanowiłam zrobić sałatkę, która smakowała Hani, a do tego na przystawkę indonezyjskie sataye z kurczaka.

    1. Krystyna – gospodyni spotkania – kuchnia chińska
    2, 3 – Andykowie – chrupiacy ser tofu z sojowym sosem chili
    4. Black Mamba – sałatka z makaronem sojowym i paluszkami krabowymi, sataye z kurczaka
    5. Hania-Kasia – krewetki po indyjsku i indyjski pudding z tapioki
    6. Jacinto – kuchnia japońska – przystawka i zupa
    7. Lucy – wariacja na temat tajskiej zupki z zielonym curry
    8, 9. Małgosia i Jarek – jagnię Shahi Korma, chałwa z marchewki
    10, 11. Pinia & Jura – królik i marchewka po koreańsku
    12. Ivy
    13- Krystow ?

  39. Wielka szkoda, że Xfenix’ów nie będzie 😦 miejmy nadzieję, że te roboty nie zamurują Was całkowicie

  40. Xfenixowie, ja też jestem niepocieszona, że nie dojedziecie 😦

    W tej sytuacji do wyjaśnienia jest temat ryżu i garnka do niego. Ja ostatecznie zdecydowałam się na wersję krewetek w wersji niesosistej, więc ryż do nich nie jest konieczny – można je zjeść same w charakterze ciepłej przekąski, ale jeśli jest zapotrzebowanie na ryż, to oczywiście go przyniosę, tak jak obiecałam, natomiast należałoby się zastanowić, jak i w czym będziemy go gotować. Andyku, przywieziesz swój garnek do ryżu czy gospodyni użyczy nam zwykły garnek? Ile w ogóle osób przewidziało danie serwowane z ryżem?

  41. Jeszcze małe wyjaśnienie – przyniosę paczkę basmati, bo taki kupiłam, natomiast ewentualne inne rodzaje, gdyby ktoś sobie je wymyślił/potrzebował, to już we własnym zakresie, bo więcej niż kilogram nie dam rady przytaszczyć, jadąc autobusem i wioząc poza ryżem także przygotowane dania i jakieś napitki. Myślę, że jest to w miarę uniwersalny rodzaj ryżu i nie tylko z indyjskim daniem będzie się dobrze komponował – z królikiem i chińszczyzną mam nadzieję, że też.

  42. Ja kupiłam ryż jaśminowy.Niestety specjalnego garnka nie mam , ale myślę , ze poradzimy sobie spokojnie bez niego.Pozdrawiam Wszystkich i do zobaczenia w sobotę.

  43. Garnek jest i jeśli postanowicie, że jest potrzebny, to nie ma sprawy 🙂
    Zawsze to wygodniej jak w zwykłym
    Pozdrawiam Andyk

  44. Andyk, zapomniałem napisać, że w tej sytuacji rezygnuję z kolendry i przepraszam
    za całe zamieszanie. pzdr xfenix

  45. Haniu,
    nie bierz tego ryżu, my przywieziemy, też mam chyba ok. 1kg basmati. A jaśminowy b. lubię, więc w ogóle możemy zastapić nim basmati. Po co dzwigać więcej kilogramów niż potrzeba!

  46. Ok, w takim razie nie biorę – Wam samochodem będzie łatwiej przywieźć jakby co. Myślałam o tym, aby zrobić dwa rodzaje ryżu – jaśminowy w wersji białej a basmati w wersji szafranowej z indyjskimi przyprawami i odrobiną wody z kwiatu pomarańczy. Robiłam taki ryż ostatnio i jest fajnym dodatkiem do dań indyjskich – smakuje i wygląda troszkę inaczej niż zwykły, biały. Mogłabym wziąć dodatki i ugotować taki ryż, jeśli chcielibyście spróbować, ale w tym wypdaku musielibyśmy ubrudzić dwa garnki i byłoby odrobinę więcej pracy i zamieszania w kuchni. Z drugiej strony ryż to tylko dodatek i nie musimy się nim za bardzo najadać.

  47. Jacinto, fajnie, że tym razem do nas dołączysz. Jest duża szansa, że pociąg nie utknie w zaspach – nie wiem jak u Ciebie, ale u nas pada deszcz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s