Spotkanie oliwkowe w styczniu 2011 – tym razem w czwartek, 13.01.2011

Proponuję, aby kolejne spotkanie oliwkowe odbyło się w poniedziałek, 10-go stycznia 2011, gdy już wszyscy wrócą ze świąteczno-noworocznego wypoczynku i ochłoną po szaleństwach sylwestrowej nocy. Zapraszam do zgłaszania chęci uczestniczenia w spotkaniu i do dyskusji na temat wyboru miejsca.

Reklamy

84 thoughts on “Spotkanie oliwkowe w styczniu 2011 – tym razem w czwartek, 13.01.2011

  1. Jestem bardzo za, ale z tego co pamiętam Feniksy są w Warszawie do 10go właśnie, może więc na przykład czwartek lub piątek w tygodniu ponoworocznym (wtedy korzystając z okazji można się na jakieś robale morskie albo rybki nastawić – w poniedziałki raczej nie mamy okazji spróbować świeżych)?

  2. PS. Tylko mi się przypomniało, że czwartek po nowym roku to nowe święto trzech króli – dzień wolny od pracy. Obawiam się, że w przyszłym tygodniu restauracje mogą jeszcze działać niemrawo w związku z dniami wolnymi. Nie wiem też, czy część osób z grupy nie wyjażdża gdzieś na wolne dni, stąd moja propozycja zorganizowania spotkania w dniu 10.01.2010, już po wszystkich świętach. Trzeba by się ewentualnie dowiedzieć, jak wygląda kwestia dostaw ryb i owoców morza w danej restauracji, na którą byśmy się zdecydowali, np. we włoskiej restauracji Trattoria Boccone na Woli mają dostawy w środy i piątki. Restauracja jest powiązana z Le Regal i skoro to jedna firma to pewnie mają to samo źródło zaopatrywania się w ryby i przypuszczalnie w Le Regal też możemy liczyć na świeże w te same dni i moglibyśmy rozważyć również środę przed świętem, czyli 5-go stycznia. W Trattorii Boccone mają bardzo dobre mule w białym winie – spora porcja, można sobie pojeść – wydaje mi się, że większa niż w Vera Italia.

  3. Termin naszego wyjazdu przesunął się na 15 stycznia, tak więc do 15 dysponujemy
    wolnym czasem i jesteśmy dyspozycyjni. pzdr xfenix

  4. Proponowałabym, abyśmy wybrali jednak termin pomiędzy 10 a 14 stycznia, bo jak widać, w tej chwili większość Oliwkowiczów jest gdzieś w rozjazdach czy zajęta świętowaniem i nie bardzo są widoki na to, aby cokolwiek ustalić.

  5. Abyśmy rozmawiali bardziej konkretnie, proponuję termin czwartek, 13-go stycznia. Co Wy na to? Pasuje Wam? Mam nadzieję, że nie jesteście przesądni 🙂

    Lista chętnych:

    1. Andyk
    2. Hania-Kasia
    3,4 Kasia&Kris
    6. Lucy
    7,8 Xfenixowie
    9. ……?

  6. Witam Główną Księgową 🙂 Z mojej strony nie ma przeciwskazań w kwestii godz. 18. Wszystko zależy od tych, którzy dłużej pracują.

    1. Andyk
    2. Hania-Kasia
    3,4 Kasia&Kris
    6. Lucy
    7,8 Xfenixowie
    9. Pinia
    10. ….. ?

    To jeszcze trzeba dobrą restaurację z rybami i owocami morza namierzyć, skoro mamy spotkać się w czwartek.

  7. Ja też się dopisuję:
    1. Andyk
    2. Hania-Kasia
    3,4 Kasia&Kris
    6. Lucy
    7,8 Xfenixowie
    9. Pinia
    10. Mamba
    11. ………..?

    Jeśli chodzi o godzinę to niestety ledwo się wyrabiam na 19-tą, więc wcześniej nie dam rady 😦
    Optuję za trattorią boccone. Super jest ta promocja z żeberkami i winem bez ograniczeń za 65zł 😉

  8. Dalmacja też ciekawa:

    http://www.restauracjadalmacja.pl/

    W Trattorii Boccone interesującą pozycją jest też półmisek zapiekanych owoców morza.

    http://www.boccone.pl/

    Na razie nie wiem jak zagłosować, bo wszystkie z powyższych propozycji są kuszące. W czołówce moich typowań są Dalmacja, Banja Luka, Trattoria Boccone i Nowa Vera Italia, ale nie potrafię na razie zdecydować w jakiej kolejności. Muszę to sobie przemyśleć 🙂

  9. Ja również bym wolała na 19:00, może krakowskim targiem 18:30? Restauracje też jeszcze przemyślę zanim zagłosuję. I może przyjdę z koleżanką.

    Ściski!

  10. Hm, zaraz główna :):) Jeśli chodzi o owoce morza w trattorii raczej kiepsko z wyborem, a w Dalmacji choć ogólnie rzeczywiście ciekawie to tylko krewetki. Więc ja za Banja Luką lub Vera Italią.

  11. Witam wszystkich serdecznie w Nowym Roku 🙂 chetnie sie dolacze na spotkanie w nowym roku, ale dopiero po godzinie 19 🙂

  12. Jeśli chodzi o mnie, to po świąteczno-noworocznym utuczeniu czas na coś lekkiego, a że widzimy się w czwartek raczej rzadko, to grzechem byłoby nie pójść w rybki i owoce morza, tak więc jak Pinia głosuję za Italią lub Banja Luką, ze wskazaniem na Banja Lukę ze względu na mule 🙂

  13. A może orientalno-pikantne smaki na mrozy, czyli ARTI , indyjskie smaki w nowo
    otwartej restauracji na Francuskiej. Doskonały dojazd dla wszystkich.

  14. A mnie się przypomniało, że podczas jednej z naszych wizyt grupowych w Banja Luce zamówiłyśmy do spółki z Xfenixową talerz owoców morza i wtedy mi one nie smakowały – malutkie owoce morza opanierowane w dużej ilości ciasta. Było to jednak dość dawno temu, więc na tej podstawie niekoniecznie trzeba wyrokować – może coś się zmieniło na lepsze od tamtej pory. Nie wiem też, jak smakują mule i ryby w tej restauracji. Mam nadzieję, że nie panierują muli 🙂

    W Trattorii Boccone jadłam mule i mogę je polecić – są tam bardzo dobre, o ile nic się w tym zakresie nie zmieniło, choć wybór owoców morza i ryb rzeczywiście nie jest duży, ale mają sporo innych smacznych rzeczy. Promocja z żebrami i winem rzeczywiście ciekawa, a mamy w grupie trochę żebrożerców i winopijców 🙂

    W Dalmacji wybór ryb i owoców morza nie jest oszałamiający, ale miejsce kusi całokształtem – oprócz dań morskich są inne, ciekawe pozycje w menu. Co prawda lokalizacja dla niektórych niezbyt dogodna, ale można dojechać metrem.

    Natomiast Nowa Vera Italia serwuje podobne menu jak Vera Italia na Ochocie, w ktorej byliśmy w ub. roku i w której owoce morza smakowały rewelacyjnie – mam nadzieję, że poziom tego lokalu i serwowanych w nim dań jest porównywalny.

    Moje typy to:
    Dalmacja – 3 pkt.
    Nowa Vera Italia – 2 pkt.
    Trattoria Boccone – 1 pkt.

    Orientalno-pikantne smaki z mojej strony niekoniecznie, bo ostatnio dużo gotowałam takich w domu, w tym także indyjskich i to takich, że paluszki lizać, więc mi żaden Arti nie podskoczy 🙂 Dla odmiany wolałabym coś innego.

  15. Z przyjemnościa dopisuję się:
    1. Andyk
    2. Hania-Kasia
    3,4 Kasia&Kris
    6. Lucy
    7,8 Xfenixowie
    9. Pinia
    10. Mamba
    11. Małgosia
    12. ………..?

    Wolę godzinę późniejszą niż 18, bo do owoców morza winko konieczne, a samochód muszę gdzieś (w domu?) zostawić…

  16. Z przyjemnościa dopisuję się:
    1. Andyk
    2. Hania-Kasia
    3,4 Kasia&Kris
    6. Lucy
    7,8 Xfenixowie
    9. Pinia
    10. Mamba
    11. Małgosia
    12. Emilka- spozniona 😉
    13……….?

    zaczne wiec moze jako pierwsza i oddam swoj glos na Nowa Vera Italia 🙂

  17. Z przyjemnością dopisuję się:
    1. Andyk
    2. Hania-Kasia
    3,4 Kasia&Kris
    6. Lucy
    7,8 Xfenixowie
    9. Pinia
    10. Mamba
    11. Małgosia
    12. Emilka- spozniona
    13. Krystow
    XY……….?

    W Czarnogórskiej-rejon Koszykowej i Mokotowskiej jedliśmy z Robertem wyśmienite kalmary. nie znam strony internetowej jak znajdę to podeślę.

  18. Głosowanie, jak na razie wygląda tak:

    Kasia&Kris:
    Dalmacja 3 pkt. x 2

    Pinia:
    Banja Luca – 3 pkt. (?)
    Nowa Vera Italia – 2 pkt. (?)
    Nie jestem pewna, czy kolejność podania typów ma w tym przypadku znaczenie i przekłada się na punkty tak jak podałam.

    Lucy:
    Banja Luka – 3 pkt.
    Nowa Vera Italia – 2 pkt.

    Black Mamba:
    Banja Luka – 3 pkt.

    Xfenixowie:
    Arti – 3 pkt. x 2

    H-K
    Dalmacja – 3 pkt.
    Nowa Vera Italia – 2 pkt.
    Trattoria Boccone – 1 pkt.

    Emilka:
    Nowa Vera Italia – 3 pkt.

    Wychodzi z tego:

    Banja Luka – 9 pkt.
    Dalmacja – 9 pkt.
    Nowa Vera Italia – 9 pkt.
    Arti – 6 pkt.
    Trattoria Boccone – 1 pkt.

    Czekamy więc na dalsze głosy, które przeważą.

  19. W związku z tym, że Trattoria Boccone nie cieszy się powodzeniem i faktem, że zapowiada się duża grupa, jednak zmienię swoje typowania i też mimo wszystko postawię na 1-szym miejscu Banja Lukę, bo wydaje mi się, że jest najlepiej przygotowana spośród wymienionych propozycji do obsługi dużych grup (mają tam na co dzień duży przerób gości) a muli też bym chętnie pojadła.

    H-K
    Banja Luka – 3 pkt.
    Dalmacja – 2 pkt.
    Nowa Vera Italia – 1 pkt.

    W związku z tym mamy lidera:

    Banja Luka – 12 pkt.
    Dalmacja – 8 pkt.
    Nowa Vera Italia – 8 pkt.
    Arti – 6 pkt.

  20. 1. Andyk
    2. Hania-Kasia
    3,4 Kasia&Kris
    6. Lucy
    7,8 Xfenixowie
    9. Pinia
    10. Mamba
    11. Małgosia
    12. Emilka- spozniona
    13. Krystow
    14. szyman
    15. ………………… ?

  21. Szyman, fajnie, że i Ty znajdziesz czas – dawno Cię nie widzieliśmy. Przy okazji będę miała do Ciebie małe pytanie w sprawie dań kuchni dalekowschodniej 🙂 W sumie i tu mogłabym zapytać, ale milej osobiście.

  22. Aaaaaaaaj… nie doczytałem , że spotkanie we czwartek 13 zamiast tradycyjne poniedziałkowe. Dwa wolne dni w tygodniu to prawie urlop i więc muszę się z żalem wypisać
    1. Andyk
    2. Hania-Kasia
    3,4 Kasia&Kris
    6. Lucy
    7,8 Xfenixowie
    9. Pinia
    10. Mamba
    11. Małgosia
    12. Emilka- spozniona
    13. Krystow
    14. ………………… ?

  23. Skoro nikt nie protestuje przeciw liderowi i nie pojawiają się kolejne głosy, pozwoliłam sobie zrobić rezerwację w Banja Luce, bo czasu do spotkania pozostało niezbyt dużo i lepiej mieć już zaklepany stolik.

  24. Wypadła mi niespodziewanie wizyta u dentysty, więc będę spóźniony. Ale za to szczęka po przeglądzie będzie w sam raz na nasze spotkanie 😉
    Do zobaczenia – Andyk

  25. witajcie, niestety ja mam zla wiadomosc, niestety okazalo sie ze nie bede mogla dolaczyc na jutrzejsze spotkanie. Bardzo mi przykro, bawcie sie dobrze 🙂

  26. Szkoda, że Ci się jednak nie uda przyjść, Emilko – dawno Cię nie widzieliśmy. Miejmy nadzieję, że w lutym to nadrobisz.

    A właśnie niedawno dzwoniłam do restauracji, aby zwiększyć rezerwację o 1 miejsce, bo Iwona Andykowa też ma przyjść. Mówi się trudno, trzeba będzie zmniejszyć 😦 Jakby jeszcze ktoś miał ubyć z listy lub przybyć, dajcie znać.

  27. Nie zmieniaj rezerwacji, bo ja zabieram koleżankę – Paulinę, więc liczba uczestników będzie się zgadzała 🙂

  28. Ja może zabiorę Jurę (jeśli będzie grzeczny i nie będzie miał pacjentów). Natomiast zastanawiam się, czy nie należałoby uprzedzić restauracji, że jest dużo chętnych na mule, bo nie sądzę, żeby mieli ich nieograniczony zapas?

  29. a ja dopiszę jeszcze dwóch pacjentów 🙂
    1. Andyk
    2. Hania-Kasia
    3,4 Kasia&Kris
    6. Lucy
    7,8 Xfenixowie
    9. Pinia
    10. Mamba
    11. Małgosia
    12. Emilka- spozniona
    13. Krystow
    14. Iwona 15. Tomek
    16. ………………… ?

  30. Aktualizacja:

    1, 2. Andykowie
    3. Hania-Kasia
    4,5 Kasia&Kris
    6. Lucy
    7,8 Xfenixowie
    9, 10. Pinia&Jura
    11. Mamba
    12. Małgosia
    13. Paulina
    14. Krystow
    15. Iwona 16. Tomek

    2 dodatkowe miejsca przy stole są zarezerwowane. Jeśli ktoś jest już zdecydowany, że będzie chciał zamówić mule, dajcie o tym znać do jutra do 12-tej – jestem umówiona na jutro na podanie, ile porcji chcielibyśmy zarezerwować – nie ma znaczenia, w jakim sosie, chodzi o ilość porcji.

  31. Już mam jasność co do ilości – uzbierało się 8 osób chętnych na mule (z innymi wyjaśniłam telefonicznie), ale mam problem z dodzwonieniem się do restauracji – chyba mają uszkodzoną linię. Wczoraj wstępnie anonsowałam panu, że jesteśmy zainteresowani mulami, ale ostateczną ilość miałam podać dziś. Mam nadzieję, że ich linia telefoniczna odżyje. Jeśli nie uda się jednak dodzwonić, będziemy najwyżej zamawiać na miejscu.

  32. Udało się dodzwonić – mule zarezerwowane. Pan się śmiał, że obstawiał właśnie 8 porcji 🙂 Trzeba przyznać, że ma dobre wyczucie co do upodobań klientów. Do zobaczenia wieczorem!

  33. 1. Andyk
    2. Hania-Kasia
    3,4 Kasia&Kris
    6. Lucy
    7,8 Xfenixowie
    9. Pinia
    10. Mamba
    11. Małgosia
    12. Emilka- spozniona
    13.14 Krystow
    15. Iwona 16. Tomek
    17. ………………… ?

    krewetki i lignie-kalmary z grila

  34. Żałuję, że nas usadzono w mało przemyślany sposób i nie mieliśmy możliwości wspólnego pogawędzenia. I przepraszam, że się urwałyśmy z Anią zaraz po konsumpcji, ale nie przypuszczałyśmy, że będziemy tyle czasu czekać na nasze mule, a byłyśmy jeszcze umówione. Jedno jest pewne – BYŁO WARTO CZEKAĆ! Mniam!

  35. Lucy, Wiwat okrągłe stoły 🙂 Przy okrągłym stole wszyscy się widzą i mogą pogadać:) Usadzaliśmy się w miarę nadciągania.. Cię usadziła Ma Córka drugorodna Mamba Czarna …..

    PS My wczoraj dotarli-śmy komunikacją miejską bardzo sprawnie aczkolwiek bez biletów (niektórzy nazywaja ten czyn „na gapę” – niech im więc wspomniana GAPA świeci i przyświeca ha ha. Pinia kocham Cię (i Jurę też :P)

  36. Lucy, a ja mam mieszane uczucia co do wczorajszych muli. Pod względem smaku nie do końca czuję się usatysfakcjonowana – jak dla mnie trochę za gumowate (chyba za długo je gotowali) i sos zdecydowanie za słony. Poza tym spora część muszli była pusta. W porównaniu z tymi, które jadłam jakiś czas temu w Trattorii Boccone – mięciutkimi i rozpływającymi się w ustach, wczorajsze wypadły pod względem smaku trochę blado, choć porcja dużo większa. Na przekąskę też sobie ponarzekam – kawałeczki wątróbki zawinięte w boczek były mikroskopijnej wielkości. Zastanawiam się, na jak wiele części udało im się pokroić jeden kawałek wątróbki.

    Banja Luka nie jest kameralną restauracją – jakby nas tam nie usadzili i tak nie dałoby się spokojnie pogawędzić, bo hałas był tam niemiłosierny. Widać, że starają się upchąć jak najwięcej ludzi na powierzchni, jaką dysponują. Ja jednak wolę bardziej kameralne restauracje niż takie molochy. Banja Luka może ewentualnie być latem, gdy można posiedzieć na powietrzu i głosy ludzi bardziej się rozpraszają. W takich warunkach jak wczoraj można poczuć się jak sardynka w puszce.

    Natomiast pod względem towarzyskim mam jak najlepsze wrażenia – fajnie, że udało się nam zgromadzić prawie cały skład oliwkowy i dołączyła do nas nowa uczestniczka, Krystyna, która tak dobrze poczuła się w naszym gronie, że postanowiła zorganozować kolejne spotkanie u siebie, tak więc w lutym spotykamy się u Krystyny i to jeszcze nie koniec imprezowych planów grupy – w marcu kolejne spotkanie domowe – u Kasi i Krisa.

  37. A mój kotlet gurmański był po prostu GENIALNY ! Uważam swój wybór za trafiony,
    na tyle, że warto było czekać nawet godzinę. Fakt, że hałas był niemiłosierny i
    utrudniał wszelką konwersację. Oczywiście kolejny bezdyskusyjny fakt, to to,
    że powinniśmy jednak siedzieć nastepnym razem przy okrągłym stole. Lidzia
    która zamówiła mule też jast skłonna przyznać, że można było lepiej. Ale przy
    takiej masie ludzi i przy takim przerobie, czy można było lepiej ? Może i można,
    ale za to duża ilość kompensowała mankamenty. Dziekujemy za wspólnie
    spędzony, udany wieczór i do zobaczenia nastepnym razem. pzdr xfenixowie

  38. Mój rostbef z rukolą pomidorami i kaparami był pyszny : mniaammm ) A mule w sosie czosnkowym re-we-la-cyj-ne mniam mniam :-)) To prawda, trafiały się puste… Ale za to wszystkie były świeżutkie :-; Wrócimy do BanjaLuki za tydzień na mule mule 🙂

  39. Chciałabym tą drogą bardzo podziękować za uroczy wieczór.Czułam się w Waszym gronie tak jakby to nie było moje pierwsze z Wami spotkanie.Cieszę się bardzo , ze Kristof mnie zaprosił i zostałam zaakceptowana.Oczywiscie potwierdzam kolejne spotkanie u siebie w wyznaczonym wspólnie terminie 5lutego.Do zobaczenia Krystyna

  40. Krystyno, mogę to samo powiedzieć w drugą stronę – nie wiem, jak inni, ale ja miałam wrażenie, jakbyś należała do naszej grupy już od jakiegoś czasu – świetnie wczułaś się w klimat naszego spotkania i odnalazłaś w naszym gronie. Miło było Cię poznać i cieszę się, że postanowiłaś nie poprzestać na jednym spotkaniu. Do zobaczenia niebawem.

  41. Dziwią mnie trochę narzekania, bo ja także uważam, że mule były bardzo w porządku. Ilość chyba największa w całej Warszawie, mnie trafiły się dwie zamknięte i parę pustych, za to później wiele wyłowiłam z kremowej zupki, która faktycznie mocno przyprawiona, ale nie zapominajmy, że jednak w roli sosu występowała, więc powinna być esencjonalna.
    My z Lucy (i całą ekipą non olive) także w ten czwartek powtórzymy banjaluckie mule, więc Madre i Padre pewnie się spotkamy 😉
    Jeśli chodzi o stolik to chyba dało się lepiej trafić, bo w tzw. starej cześci restauracji były stoliki bardziej ustawne, przy których nawet duże grupy bez problemu mogły porozmawiać. Część, w której my siedzieliśmy jest w sezonie letnim otwarta na ogródek i zewnątrzny grill i nie wygląda jak prowizoryczny namiot.
    Natomiast zaproszenie Krystyny nas ominęło 😦 Tak to jest jak się za wcześnie ucieka. Przepraszamy raz jeszcze, ale to wyjątkowo tak na wariackich papierach 😉
    Solennie obiecujemy poprawę.
    Ahoj! 🙂

  42. Mambo, to nie narzekania a wyrażenie opinii 🙂 Każdy ma swoje własne preferencje smakowe i nie każdemu musi smakować to samo co innym. Po prostu podobne danie przyrządzone w nieco inny sposób w innej restauracji bardziej trafiło w mój smak. Wieczór zaliczam do udanych, bo drobne niuanse smakowe nie są najważniejsze – liczy się przede wszystkim miłe towarzystwo a to, jak zwykle na naszych spotkaniach, dopisało.

  43. @Mambuniu, Madre i Padre maja w planie opijanie ze znajomkami pewnego sukcesu w tym tygodniu:) Ale poniewaz to proszone opijanie, nie wiem gdzie wyladujemy … Postaram sie namowic kolegow na mule w BL:-)

    Krysiu, my tez mamy wrazenie, ze znamy Cie od dawna 🙂 Jestes przemila kontaktowa Osoba 🙂
    Chetni jestesmy na spotkanie u Ciebie 5.lutego (kuchnia arabska??)

    A my przypominamy, ze wszystkie Olivki zapraszamy serdecznie do nas 5.marca – bal przebierany pt. Bialy-Czarny-Czerwony 😉 + Jedzonko i napitki dowolne – karnawalowe 🙂

  44. Kasiu, na 5-go lutego rzuciłam hasło „kuchnia azjatycka”, ale nie musi to być zobowiązujące – przedyskutujmy to, czy grupie taki temat odpowiada. Pomyślałam, że byłoby to pewne wyzwanie kulinarne, aby wymyślić coś nowego i innego niż było na poprzednich spotkaniach domowych. Biorąc pod uwagę, że pod pojęcie „kuchnia azjatycka” można podciągnąć wiele różnych kuchni narodowych, dałoby to duże pole do popisu i urozmaicenie smaków. Może być też kuchnia arabska albo po prostu temat „dania karnawałowe”.

  45. Hej, hej wszystkim. Już się cieszymy na spotkanie 5 lutego u miłej nowej koleżanki 🙂 Kasiu widzę, że miłość w nas kwitnie i tak niech zostanie. Nam z Jurą mule bardzo smakowały. Były dobrze doprawione i fajniutkie. Choć krótko trwa ich przyrządzenie to musieliśmy na nie niepreawdopodobnie długo czekać i to był ten minus.

  46. Moje zaproszenie skierowane było do wszystkich „biesiadników” grupy i mam nadzieję , ze tak zostało odebrane.Rozumiem , ze dotrze także do tych , którzy byli nieobecni na czwartowym spotkaniu.Jezeli chodzi o temat przewodni imprezy jestem oczywiście otwarta na Wasze propozycje. Pozdrawiam Wszystkich serdecznie, Krystyna.

  47. Najpierw komentarze do dań z Banja Luki – mule dla mnie były całkiem OK, może dlatego, że w Warszawie na lepsze nie trafiłam. I mimo b. dużej liczby pustych skorupek chętnie powtórzę…
    Feta w boczku b. smakowita, choć też słona – powiedzmy, że pikantna w smaku. Na zaostrzenie apetytu doskonala.

    Co do imprezy u Krystyny to kuchnia azjatycka podoba mi się, ale (z wyj. sushi i jajek po chińsku 🙂 ) większość to jednak ciepłe potrawy. Będą wyzwania…

  48. W kuchni azjatyckiej, szeroko pojętej, są też ciekawe przystawki, np. indyjskie samosy czy sałatki, np. w kuchni tajskiej. Pod kuchnię azjatycką można też podciągnąć turecką, bo w końcu Turcja w dużej części leży w Azji a ta kuchnia daje duże pole do popisu.

    Wracając jeszcze do muli, pomyślałam sobie, że może były gotowane/smażone partiami i to tylko mnie trafiły się gumiaste a innym przypadły w udziale krócej gotowane i miękkie, skoro tylko ja narzekam. Aż z ciekawości pójdę jeszcze raz któregoś dnia na mule do Trattorii Boccone, aby się upewnić, czy tam są rzeczywiście lepsze czy tylko mi się wydawało, bo z kolei właśnie do tego miejsca chętnie bym wróciła na mule, mimo że porcja mniejsza, ale też, o ile dobrze pamiętam, tańsza.

  49. A więc jednak narzekanie, a nie „wyrażenie opinii” 😉

    Krysiu, dziękujęmy zatem za zaproszenie – chętnie się zjawimy. Kuchnia azjatycka to rzeczywiście wyzwanie, bo oprócz dań z woka mało co z niej przygotowywałam. Może to dlatego, że jako nastoletnie dziewczę próbowałam przyrządzić karmelowe ciastka w sezamie, które niestety mi nie wyszły i od tamtej pory mam pewną obawę przed eksperymentowaniem z tą kuchnią. Najwyższy czas się przełamać 😉

    Mad&Pad jeśli Bóg pozwoli to wpadniemy na siem przy czwartkowych, banjluckich mulach. Inshallah 🙂

  50. Mambo, dojdźmy do konsensusu i określmy to jako brak zachwytu 🙂 Zjeść zjadłam, ale bez fajerwerków i to by było na tyle w sprawie muli z Banja Luki. Jakbym tam była ponownie, wybiorę kalmary albo gurmanką pljeskavicę 🙂

    Jako temat spotkania u Krystyny proponuję przyjąć „Kuchnia azjatycka” w rozumieniu geograficznym i każdy sobie wybierze, czy chce poekperymentować w ramach tego tematu z kuchnią tajską, indyjską, blisko- czy dalekowschodnią, japońską, turecką czy jakąkolwiek inną. Można ewentualnie zrobić fusion z jakimś azjatyckim składnikiem.

  51. Myślę ,że należy podtrzymać temat wieczoru pod hasłem ‚kuchnia azjatycka ‚z racji rozpoczynającego się 3 lutego nowego roku chińskiego.Ich świętowanie z reguły trwa trzy dni, wobec tego nasza data wpisuje się kapitalnie w ten termin.Rozpoczyna się rok królika .Sprawdżcie poproszę , czy nie ma wśród Was osób o tym znaku .Bedzie to okazja do miłych toastów.Pozdrawiam serdecznie , Krystyna.
    p.s.Dla ułatwienia podaję daty:6.02.1951-26.01.1952,25.01.1963-12.02.1964,11.02.1975-30.01.1976,29.01.
    1987-6.02.1988

  52. Haniu, sałatka z makaronem sojowym rzeczywiście jest niezła, ale nie wiem czy się nadaje, bo inne jej składniki to paluszki krabowe, kukurydza, koperek itd, więc tak mało orientalnie ;p Ale może zrobię ją i coś jeszcze?

    • Mambo, jak uważasz – Tobie pozostawiam wybór. To była z mojej strony tylko mała podpowiedź, jakbyś nie wymyśliła czegoś innego – mnie tamta sałatka smakowała. Królik to dobry pomysł – najlepiej z akcentem azjatyckim 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s