Spotkanie oliwkowe w marcu 2010

Czas szybko biegnie – niedawno widzieliśmy się w Argentinie, a mamy już drugą połowę lutego i czas pomyśleć o planach grupy na marzec. W kolejny pierwszy poniedziałek miesiąca, czyli 1-go marca wypada 6-ta rocznica istnienia Warszawskiej Grupy Czarnej Oliwki, więc trzeba się spotkać, aby to uczcić. Czas też, aby zastanowić nad spotkaniem wielkanocnym. Wielkanoc wypada w tym roku 4-5 kwietnia, więc jeśli chcielibyśmy zorganizować spotkanie świąteczne, trzeba by ustalić jego termin pod koniec marca, np. w weekend 20-21.03 lub 27-28.03. Zapraszam do dyskusji na temat naszych planów na marzec.

Reklamy

81 thoughts on “Spotkanie oliwkowe w marcu 2010

  1. Moi drodzy,
    Od niedawna działa nowa restauracja chińska Mandarin, z zewnątrz wygląda bardzo okazale, a galeria wnętrz na stronce internetowej też zachęca. Dawno nie jedliśmy nic azjatyckiego, więc może warto przetestować? Dojazd do restauracji nie jest najgorszy, bo mimo, że to Powsin to jeździ tam bezpośredni autobus z Centrum (519).
    Moi rodzice byli na otwarciu i niektóre potrawy im smakowały – musiałabym dopytać co konkretnie.
    Stronka restauracji: http://www.mandarin.com.pl/

  2. Jeszcze mi się przypomniało, że byłam niedawno w Trattorii Boccone przy Kasprzaka (bliska Wola, tuż za Towarową), aby zjeść tam świeże mule. W środy i piątki serwują tam dania ze świeżych owoców morza. Mule były bardzo smaczne, świeżutkie, rozpływające się w ustach – przyrządzone w sosie z białego wina z dodatkiem pomidorów i bazylii. Spora porcja muli (wydaje mi się, że większa niż w Vera Italia), podana z grzankami – cena za porcję 34 zł. Mule są też serwowane w wersji ze spaghetti z ostrym sosem teksańskim. Z owoców morza, oprócz muli są też w menu krewetki oraz faszerowane kalmary, a także telerz owoców morza za 60 zł, ale musiałabym dopytać, co wchodzi w jego skład.

    Poza tym jest jeszcze do przetestowania Nowa Vera Italia przy Żytniej. Nie wiem jak Wy, ale ja chętnie powtórzyłabym ucztę z owocami morza.

  3. Xfenix, a indyjska Arti już otwarta?

    Zapoczątkowuję listę uczestników na 1-go marca. Xfenix, mówiłeś, aby Was też wpisać, więc to robię.

    1. Hania-Kasia
    2. Xfenixowa
    3. Xfenix
    4. ……… ?

    Z azjatyckich przypomniała mi się jeszcze restauracja Rong Wang przy Okopowej. Odbyło się w niej jedno z pierwszych spotkań oliwkowych. Może warto byłoby odwiedzić to miejsce ponownie.

    http://rongvang.com.pl/

    Z indyjskich warta uwagi jest restauracja na Starym Mieście – Namaste India:

    http://www.namasteindia.pl/www/restauracja2/index.php

  4. 1. Hania-Kasia
    2. Xfenixowa
    3. Xfenix
    4. Mamba
    5. ……… ?

    Chodzi o Arti przy pl. Zawiszy? Jeśli tak to otwarta. A może Dziki Ryż przy Puławskiej? 😉

  5. Tak już otworzyli, a jako, że już jesteśmy na
    miejscu, więc pójdę i cokolwiek się dowiem i ponownie się odezwę. Widzę, że ponownie sie
    pojawiłem na komentarzach. pzdr xfenix

  6. 1. Hania-Kasia
    2. Xfenixowa
    3. Xfenix
    4. Mamba
    5. szyman
    6. ………………?
    Rongvang nie polecam, indyjska arti wygląda nieźle. słyszałem dobre recenzje o nowej knajpce japońsko -koreańsko-tajskiej w biurowcu przy okopowej róg al. solidarności. jak przypomnę sobie nazwę to klikne.

  7. W żadnej z wymienionych restauracji nie byłem i każda mi odpowiada ale nie wiem jak się rozerwać zdecydujcie za mnie:-))
    Co do kwietnia to proponuję spotkanie u mnie w drugi dzień świąt jak to nie będzie komuś kolidowało z biesiadami rodzinnymi. inny termin to proponuję którąś z sobót bo nasze spotkania są coraz dłuższe i warto mieć następny dzień wolny.Małgosia proponowała ostatnio spotkanie u siebie -porozmawiamy w poniedziałek.

    1. Hania-Kasia
    2. Xfenixowa
    3. Xfenix
    4. Mamba
    5. szyman
    6. Krystow
    XX. …….?

  8. Warto pomyśleć o wspólnym wyjeździe do Badowa- koszt 50 zł/os. 50km od Centrum lub do mistrzyni nalewek k/Łeżajska 300km-nocleg 30zł/os i 30 nalewek do degustacji i 9 win z najróżniejszych i najdziwniejszych produktów.
    W okolicach świąt odbywają się tam bardzo widowiskowe festiwale turków.
    Do przemyślenia na najbliższym spotkaniu
    K.

  9. Myślę, że termin i miejsce spotkania świątecznego najlepiej będzie ustalić wspólnie na spotkaniu poniedziałkowym. Przychylam się do zdania Krystowa, aby odbyło się ono w sobotę. Mnie najbardziej pasowałby termin 20 marca.

  10. W zasadzie wszystkie kuchnie, które wymieniliście sa dla mnie pociągające (podobnie jak te, ktorych nie wymieniliście). Dopisuje się na liście z przyjemnością, o dalszych planach porozmawiamy na spotkaniu

    1. Hania-Kasia
    2. Xfenixowa
    3. Xfenix
    4. Mamba
    5. szyman
    6. Krystow
    7. Małgosia
    XX. …….?

  11. 1. Hania-Kasia
    2. Xfenixowa
    3. Xfenix
    4. Mamba
    5. szyman
    6. Krystow
    7. Małgosia
    8. lucy+1
    XX. …….?

    Generalnie chodzą za mną klimaty azjatyckie klimaty, więc i Arti, i Dziki Ryż i pasują, chyba, że pojawi się coś jeszzce godnego polecenia. Do Mandarina trochę jednak daleko, może wiosną?

  12. Wiecie, ze ja kuchnię azjatycką mogę co dziennie ;-), więc moje preferencje to: Canton, NamasteIndia i Tobaya.
    Ponieważ ja z Iwona udajemy sie w marcu do sanatorium ;-), wiec pojawimy sie razem żeby się pożegnać i pożyczyć sobie Wesołego jaja ! 😉

    Zatem…. dopisuję:

    1. Hania-Kasia
    2. Xfenixowa
    3. Xfenix
    4. Mamba
    5. szyman
    6. Krystow
    7. Małgosia
    8. Iwona
    9. Andyk
    XX. …….?

  13. Moje typy to:
    – Tobaya
    – Dziki Ryż
    – Canton
    (kolejność przypadkowa), natomiast Arti i Namaste India w dalszej kolejności, bo o pierwszej z nich jeszcze niczego nie wiemy, a w drugiej już byłam, choć jakby grupa chciała się tam wybrać , poszłabym ponownie. Mandarin ciekawie się prezentuje, ale też uważam, że dalej położone miejsca lepiej zostawić na wiosnę lub lato.

  14. Andyku, zgubiłeś Lucy, więc uzupełniam:

    1. Hania-Kasia
    2. Xfenixowa
    3. Xfenix
    4. Mamba
    5. szyman
    6. Krystow
    7. Małgosia
    8,9. lucy+1
    9. Iwona
    10. Andyk
    11 ………. ?

  15. wiemy, wiemy. właśnie wróciłem z Arti, bardz fajne wnętrze, żadnych szmat, cekinów itp. kamienne płaskorzeźby, utrzymane w hinduskim stylu.
    obsługa bardzo miła. szalony wybór dań, a na
    dodatek ceny bardzo przystępne. dania warzywne
    od 20 zł do 30. miesne od 25 do 35.trochedroższe
    owoce morza. jagniecina i duży wybór ryb w cenach dań mięsnych. możliwość zamówienia tzw kociołków/zawierają wiecej miesa/,z różnymi daniami, które stawia się na środku i wszyscy degustują wszystkocoś na wzór chińskiego okrągłego stołu..a teraz najważniejsze są na dorobku. starają się,porcje do najedzenia się, i uwaga;nie doliczaja za obsługęm, i nie doliczają
    10% za większą grupę. jestem za arti xfenix

  16. 1. Hania-Kasia
    2. Xfenixowa
    3. Xfenix
    4. Mamba
    5. szyman
    6. Krystow
    7. Małgosia
    8,9. lucy+1
    9. Iwona
    10. Andyk
    11.Andrzej
    xx…….?

  17. 1. Hania-Kasia
    2. Xfenixowa
    3. Xfenix
    4. Mamba
    5. szyman
    6. Krystow
    7. Małgosia
    8,9. lucy+1
    9. Iwona
    10. Andyk
    11.Andrzej
    12. Kasia sama
    xx…….?

    Glosuje na 1. Dziki Ryz 2. ToBaYa 3. Arti (jesli to ta sama kuchnia- sklaniam sie ku Arturowi… Zawiszy, bo mam blizej 😉

  18. Pierwsza była Kompania Piwna, ale pod względem jakości serwowanych dań restauracja ta bardzo obniżyła loty.

    Arti przy Pl. Zawiszy chyba jest maleńką knajpką – nie wiem, czy nie za małą dla 12-osobowej grupy. Może Mamba coś na ten temat wie. Opis Xfenixa brzmi zachęcająco (szczególnie kociołki są intrygujące) i warto by docenić fakt, że zrobił osobiście rekonesans. Lubię odwiedzać nowe miejsca, przy czym kuchnia indyjska jest u mnie na drugim miejscu w typowaniach na kolejne spotkanie, bo w sumie nie tak dawno byliśmy w restauracji Buddha, a niektórzy z nas także w restauracji Ganesh. Bardziej miałabym chęć na kuchnię chińską lub podobną do chińskiej, choć jeśli większość grupy będzie za kuchnią indyjską, dostosuję się.

    Czytałam, że w restauracji Canton też mają obrotowe stoły, choć nie wiadomo czy tak duże, aby usiadło 12 osób.

    Poczytajcie recenzje – może ich lektura ułatwi wybór.

    Canton:

    http://www.gastronauci.pl/12115-restauracja-canton-warszawa

    http://www.szuki.pl/warszawa-wola/restauracje/canton

    Jeśli chodzi o restaurację Tobaya, ciekawi mnie źródło pozytywnej opinii, jaką podzielił się tu z nami Szyman. Autorka zaprzyjaźnionego bloga Restaurantica napisała u siebie, że Tobaya to totalnie banalne jadło. Poczytajcie recenzję, a także komentarz internautki pod nią – zdania są podzielone:

    http://restaurantica.pl/2009/08/27/tobaya-totalnie-banalne-jadlo/

    Recenzja została napisana w sierpniu 2009 – może od tamtego czasu coś się zmieniło na plus, dlatego dobrze byłoby, aby Szyman napisał coś więcej, co słyszał na temat tej restauracji.

    Jeszcz recenzje z forum Gazety:

    http://forum.gazeta.pl/forum/w,287,96479490,,ToBaYa.html?v=2

    I z Gastronautów:

    http://www.gastronauci.pl/9412-restauracja-tobaya-warszawa

    Dziki Ryż:

    http://www.gastronauci.pl/647-dziki-ryz-warszawa?polkomtel=pov

    Arti przy Francuskiej:

    http://www.gastronauci.pl/12300-arti-warszawa

    Arti przy Pl. Zawiszy:

    http://www.gastronauci.pl/2980-restauracja-arti-warszawa

  19. Jest dużo propozycji miejsc, więc może zróbmy głosowanie. Oto moje głosy:

    1. Canton – 3 pkt.
    2. Arti, Francuska – 2 pkt.
    3. Tobaya – 1 pkt.

    Ad. 1 – przekonały mnie zdjęcia zarówno wnętrz, jak i potraw. Widać na nich, że w restauracji jest sporo przestrzeni i mają tam dość duże okrągłe stoły. Tym razem będziemy sporą grupą, więc pożądany jest w miarę przestronny lokal.

    http://www.canton.warszawa.pl/picture.html

    http://www.canton.warszawa.pl/dish_picture.html

    Ad. 2 – internauci chwalą kuchnię

    Ad. 3 – odpowiada mi rodzaj kuchni, choć niepokoją skrajne recenzje internautów

    Proponuję, aby każdy z uczestników podał, podobnie jak ja, swój osobisty ranking 3 miejsc począwszy od tego, do którego najbardziej chciałby iść i zobaczymy, jaki będzie wynik naszego głosowania.

  20. Ja też skłaniam się ku Cantonowi. Praktycznie codziennie tamtędy przejeżdzam i za każdym razem myślę o odwiedzeniu tej restauracji. Z zewnątrz wygląda kolorowo i starannie. Jednym słowem – zachęcająco.

  21. Tak jak juz wyżej mówilem, moje typy to:

    Canton,
    NamasteIndia,
    Tobaya

    Canton i NamasteIndia postawiłbym równorzędnie, natomiast nie wykluczam również Arti przy Francuskiej, choćby z tego powodu, że jest mi tam blisko 😉

  22. Podsumujmy dotychczasowe notowania:

    Canton: 9 pkt. (po 3 od Mamby, Andyka i ode mnie)

    Tobaya: 7 pkt. (3 pkt. od Szymana – skoro to jego propozycja, 2 od Kasi, 1 od Andyka, 1 ode mnie)

    Arti 6 pkt. (3 od Xfenixa, 2 od H-K, 1 od Kasi)

    Dziki Ryż: 3 pkt. (od Kasi)

    Namaste India 2 pkt. (od Andyka)

    Lucy wymieniła Arti i Dziki Ryż, ale nie wiem, do którego wyboru bardziej by się skłaniała – daj znać Lucy, które miejsce bardziej Cię kusi. Oczywiście pozostałe osoby także prosimy o głosy.

  23. Skoro nas tyle, to w Dzikim możemy się nie pomieścić. Do Cantonu mam w sumie najbliżej, byłam tam zresztą kiedyś i jedzenie jest smaczne, ale zniechęcają mnie trochę chińska cepeliada wnętrza i przeładowane menu, więc chętnie wybróbowałabym inne miejsce. Ale oczywiście dostosuję się do większości:)

    1. Arti 3 pkt.
    3. Tobaya 2 pkt.
    3. Canton 1 pkt.

  24. Canton: 10 pkt. (po 3 od Mamby, Andyka i ode mnie, 1 od Lucy)

    Tobaya: 9 pkt. (3 pkt. od Szymana – skoro to jego propozycja, po 2 od Kasi i Lucy, 1 od Andyka, 1 ode mnie)

    Arti 9 pkt. (po 3 od Xfenixa i Lucy, 2 od H-K, 1 od Kasi)

    Dziki Ryż: 3 pkt. (od Kasi)

    Namaste India 2 pkt. (od Andyka)

    Mamy więc 3 miejsca na prowadzeniu. Czekamy jeszcze na głosy Krystowa, Małgosi i Andrzeja. Dobrze byłoby zrobić jutro rezerwację, abyśmy z pewnym wyprzedzeniem wiedzieli, dokąd idziemy.

    Kuchnia chińska, indyjska czy tajsko-indonezyjsko-japońska?

  25. Przykro mi to mówić, ale nie mam czasu na nic 😦 Jednak w poniedziałek na pewno się pojawię, bo przynajmniej tym sposobem złapię trochę oddechu no i będę miała możliwość zobaczyć się z Wami, zwłaszcza, że grupa ma być liczna. Jura niestety będzie pracował, chyba że jeszcze się coś zmieni. W każdym bądź razie zagłosuję razem z Wami:
    Arti 3 pkt.
    Canton 2 pkt.
    Tobaya 1 pkt. 🙂

  26. Witaj Pinio,
    mnie również miło, że się pojawisz. Chyba ściągnęłam Cię telepatycznie, bo dziś rano myślałam o Tobie i o tym, że na kolejne spotkanie zapisał się prawie komplet Olikowiczów i tylko do pełni szczęścia brakuje Pinii. Jacinto oczywiście też, ale on ma trudniej, aby dojechać na nasze spotkanie.

    Mamy więc aktualnie remis dwóch restauracji:

    Canton: 12 pkt. (po 3 od Mamby, Andyka i ode mnie, 2 od Pinii i 1 od Lucy)

    Arti 12 pkt. (po 3 od Xfenixa, Lucy i Pinii, 2 od H-K, 1 od Kasi)

    Tobaya: 10 pkt. (3 pkt. od Szymana – skoro to jego propozycja, po 2 od Kasi i Lucy, po 1 od Andyka, Pinii i H-K)

    Dziki Ryż: 3 pkt. (od Kasi)

    Namaste India 2 pkt. (od Andyka)

    Czekamy jeszcze do jutra na głosy pozostałych i jutro robimy rezerwację.

    I jeszcze zaaktualizowana lista osób

    1. Hania-Kasia
    2. Xfenixowa
    3. Xfenix
    4. Mamba
    5. szyman
    6. Krystow
    7. Małgosia
    8,9. lucy+1
    10. Iwona
    11. Andyk
    12.Andrzej
    13. Kasia sama
    14. Pinia
    15. …….?

  27. witam,
    po długiej niobecności. zawsze nie udaje mi sie dołączyc na spotkanie bo mam akurat zajecia sportowe, ale tym razem je poswiecam 🙂 na rzecz spotkanie. w takim razie dopisuje sie do listy 🙂
    1. Hania-Kasia
    2. Xfenixowa
    3. Xfenix
    4. Mamba
    5. szyman
    6. Krystow
    7. Małgosia
    8,9. lucy+1
    10. Iwona
    11. Andyk
    12.Andrzej
    13. Kasia sama
    14. Pinia
    15. Emilka
    16……..?

  28. Emilko, miło Cię będzie zobaczyć. Szykuje się nam bardzo silna grupa na spotkanie jubileuszowe 🙂 Już dawno nie udało się nam zebrać w restauracji w tak dużym gronie.

    A jakie są Twoje typy, Emilko, odnośnie wyboru restauracji?

    Przy takiej ilości osób trzeba jak najszybciej zrobić rezerwację.

  29. Będzie nas tyle, że nie wiem gdzie się zmieścimy-ja bym wrócił do korzeni i wspomnień i Kampanii Piwnej ale mój głos nic nie zmieni więc daję 3 pkt na Canton- byłem na południu Chin 22 lata temu więc też powspominam tamte smaki-mam nadzieję.
    Krystow

  30. Mamy więc aktualnie:

    Canton: 15 pkt. (po 3 od Mamby, Andyka,krysa i ode mnie, 2 od Pinii i 1 od Lucy)

    Arti 12 pkt. (po 3 od Xfenixa, Lucy i Pinii, 2 od H-K, 1 od Kasi)

    Tobaya: 10 pkt. (3 pkt. od Szymana – skoro to jego propozycja, po 2 od Kasi i Lucy, po 1 od Andyka, Pinii i H-K)

    Dziki Ryż: 3 pkt. (od Kasi)

    Namaste India 2 pkt. (od Andyka)

    Czekamy jeszcze do jutra na głosy pozostałych i jutro robimy rezerwację.

  31. W zasadzie głosy Andyka i Xfenixa powinny liczyć się x 2, bo Andykowa i Xfenixowa też wybierają się na spotkanie, więc dla formalności dopisuję, ale wyniku i tak to nie zmienia.

    Canton: 18 pkt. (po 3 od Mamby, Iwony, Andyka, Krysa i ode mnie, 2 od Pinii i 1 od Lucy)

    Arti 15 pkt. (po 3 od Xfenixowej, Xfenixa, Lucy i Pinii, 2 od H-K, 1 od Kasi)

    Tobaya: 11 pkt. (3 pkt. od Szymana – skoro to jego propozycja, po 2 od Kasi i Lucy, po 1 od Iwony, Andyka, Pinii i H-K)

    Namaste India 4 pkt. (po 2 od Iwony i Andyka).

    Dziki Ryż: 3 pkt. (od Kasi)

    Jeszcze ewentualnie głosy Małgosi i Emilki mogłby coś zmienić. Jeśli do południa nie będzie nowych wpisów, zadzwonię do Cantonu zrobić rezerwację.

    I jeszcze pytanie o godzinę – skoro jest nas tym razem dużo, może zaczęlibyśmy trochę wcześniej, tzn. o 18.30. Przy takiej ilości osób pewnie długo będzie trwało przyjmowanie zamówień i przygotowanie dań, więc może warto byłoby zacząć się zbierać trochę wcześniej. Co Wy na to?

    Do Artiego i Tobayi możemy wybrać się w kolejnych miesiącach.

  32. Super! Dawno się nas tyle nie zebrało. W takich okolicznościach przyrody nawet hot dog na Dworcu Centralnym smakowałby jak bliny z kawiorem:))))))))))))))))

  33. no to wybraliśmy. idziemy do „cantonu”. z tym
    tylko, że xfenixy będą x 1. no cóż tak się złożyło.
    tylko ustalmy jeszcze ostatecznie godzinę spotkania.
    pzdr zfenix

  34. Rezerwację zrobiłam, zanim przeczytałam wpis Małgosi. Z doświadczenia wiadomo, że nawet jeśli rezerwacja jest na godzinę 19, to i tak rzadko się zdarza, że wszyscy przychodzą punktualnie na 19, część osób się spóźnia i trwa trochę, zanim wszyscy przyjdą. Może potraktujmy godzinę spotkania 18.30 na zasadzie, że zbieramy się w restauracji między 18.30 a 19. Ci, którzy przyjdą wcześniej, będą mieć trochę więcej czasu na porozmawianie i przestudiowanie menu, ale oczywiście jeśli większość wolałaby, abyśmy zaczęli zbierać się o 19, to zmienię godzinę rezerwacji na 19.

  35. Ja niestety z uwagi na ciężki czas w pracy nie wyrobię się na 18:30. Godzina 19:00 i tak jest dość niepewna, ale bardziej realna.
    Pozdrawiam, Ania.

  36. Byłam dzisiaj na lunchu w kanjpie o nazwie Molala, Chłodna 48. Wnętrze – skrzyżowanie orientu z minimalizmem, jako nie tylko sybarytka, ale i estetka, padłam na kolana. Jedzenie pyszne, zestawy lunchowe z miso i kim chi w przyzwoitych cenach, w tle świetna chiloutowa muzyka. Do tego pani kelnerka, na moje oko pół Greczynka, pół Serbo-Chorwatka, o cudnej egzotycznej urodzie, nie nazbyt nadskakaująca, ale idealnie się zaopiekowała mną i Baśką (gdybym była facetem, zostawiłabym nie tylko duży napiwek, ale i dopisek na rachunku: marry me, a tak zostawiłam tylko duży napiwek;)) Gdyby ktoś z Was był w okolicy – miejsce warte polecenia. Na Oliwkę w przyszłości też się nada, mają tam takie fajne boksy z wygodnymi kanapami na kilkanaście osób.

  37. zajrzałam na stronę Cantonu i widzę, że mają kaczkę po pekińsku.
    Ciekawa jestem, czy mozna ich zmotywować, żeby upiekli (1 lub 2 szt.) świeżą dla nas. Normalnie pieczenie trochę trwa 🙂 a odgrzewana to zdecydowanie nie to. Od wieków nie jadłam rzeczywiście dobrej…

  38. Ta Molala wygląda rzeczywiscie interesująco i nie tylko ze względu na kelnerkę… tylko na menu
    Ich strona internetowa tez jest niebanalna, chociaz Pływajace obrazki,w ktore trudno trafic daja mi wrazenie jakbym przed wejsciem był po spoorej konsumpcji…

  39. Przeglądając menu też zwróciłam uwagę na kaczkę po pekińsku i z chęcią bym jej spróbowała…

  40. Nareszcie ma być Pinia- trzeba będzie to jakoś uczcić-chyba damy jej rachunek do podliczenia, tak dawno tego nie robiła :-))

  41. A ja byłem w piątek w Kompanii Piwnej na Podwalu i…. niestety jest coraz gorzej 😦
    Kelner najpierw nie wiedział jak sobie poradzić z zapakowaniem reszty dania mojego znajomego, a później chciał mi zabrać talerz z napoczętym przeze mnie jedzeniem, bo…. myślał, że już skończyłem 😉
    Poza tym strasznie duszno i coraz więcej ludzi.
    Zdecydowanie nie polecam na przyszłość !

  42. Kochani, w ostatniej chwili dopisała się jeszcze jedna moja koleżanka, która prawdopodobnie zagości w naszej grupie na dłużej, bo bardzo się jej podoba nasza inicjatywa, więc pozwalam ją sobie dopisać do listy:
    1. Hania-Kasia
    2. Xfenixowa
    3. Xfenix
    4. Mamba
    5. szyman
    6. Krystow
    7. Małgosia
    8,9. lucy+1
    10. Iwona
    11. Andyk
    12.Andrzej
    13. Kasia sama
    14. Pinia
    15. Emilka
    16. Marta
    17. ……….?

    Myślę, że można rozszerzyć rezerwację do 17 osób, bo Andrzej chyba przyjdzie z żoną, a nawet jeśli nie to i tak będzie luźniej przy stole.
    Haniu, zadzwonisz czy ja mam to zrobić?

  43. 1. Hania-Kasia
    2. Xfenix
    3. Mamba
    4. szyman
    5. Krystow
    6. Małgosia
    7,8. lucy+1
    9. Iwona
    10. Andyk
    11.Andrzej
    12. Kasia sama
    13. Pinia
    14. Emilka
    15. Marta
    16. ……….?

    Xfenix pisał wcześniej, że będzie sam czyli jedna osoba w międzyczasie ubyła, więc aktualna liczba osób to 15 osób. A którego Andrzeja masz, Aniu, na myśli? Jeśli Andyka, to Andykowa Iwona jest już wpisana na listę.

  44. Miałam na myśli Andrzeja- znajomego Krystowa, ale z jednym dodatkowym miejscem poradzimy sobie ewentualnie na miejscu. Bardzo się cieszę, że będzie nas tak dużo. Do zobaczenia wieczorkiem 😉

  45. Mambo- ostatnio koło Andrzeja siedziała Małgosia co wcale nie oznaczało, że to jest jego żona bo ja siedziałem też przy Małgosi po drugiej stronie to wychodziłoby że ma 2 mężów 🙂

  46. Znalazłam to, o czym dziś, a w zasadzie wczoraj rozmawialiśmy, czyli pierwsze wpisy z forum, które zapoczątkowały działalność naszej grupy. Okazuje się, że pomysł spotkania wyszedł od Andyka.

    [13.02] 13:46
    Andyk

    „Zgadzam się w caaaałej rozciągłości”. Potwierdzeniem tego może być chociażby nasze forum. Ile to osób możemy dzięki niemu poznać ?!

    A tak przy okazji. Ciekawe co by było jak byśmy się kiedyś, gdzieś umówili i spotkali. Cały czas wymieniamy uwagi, bardzo miłe, gadamy poprzez Oliwkę, a mogłoby być bardzo ciekawie kiedy poznalibyśmy się osobiście. Zrobić coś w rodzaju „Zjazdu oliwkowiczów” !!! Trzeba by tylko kogoś „obrotnego” kto mógł bysie tym zająć od strony organizacyjnej. Co Wy na to ????”

    Jest to archiwalny wpis Andyka z 13.02.2004, więcej na stronie:

    http://grupa-warszawska.fm.interia.pl/spr/poczatek.htm

  47. Andyk dał pomysł, Szyman zaproponował miejsce i tak to się zaczęło 6 lat temu…

    „szyman

    taki weekendowy wyjazd kulinarny to jest to. dysponuje rożnem do pieczenia zwierzyny wszelakiej i kociołkami żeliwnymi do gotowania w ognisku poj. 5 i 12 litrów (o tych rzeczach było na forum), więc można pitrasić na dworku.
    myślę jednak, że spotkania w podgrupach są bardzo wskazane. Fila, z tego co wiem w ‚kompani piwnej’ nadal w poniedziałki piwo jest po 3,50. trzeba tylko wcześniej zaklepać stolik.
    proponuję spotkanie podgrupy warszawskiej w poniedziałek 1-go marca w „K. P. ” i rozpoczynam listę chętnych:
    1. szyman
    2. …
    3. …”

    Piwo po 3,5… ech, to były czasy… 🙂

  48. Dzięki Haniu za to archiwum. Warto wydrukować i wkleić do na początek księgi pamiątkowej, którą myślę ,że założymy i bedziemy się wpisywali, wklejali opisy spotkań i fotki-dla naszych wnuków. K

  49. Zajrzałem na link z genezą WGCO- tak tam jest początek-internet to potęga,
    Proponuję wydrukować ciekawsze czy ważniejsze opisy spotkań i wkleić do Złotej Księgi,którą każdy będzie sobie trzymał w domu np. przez miesiąc-czy coś takiego. Możnaby zrobić trochę odbitek foto i dopasować-wkleić do spotkań. Może to być ważne bo jak ktoś z naszych potomków za sto lat studiując historię albo socjologię albo psychologię bedzie pisał pracę doktorską o WGCO to może mu się ta księga bardzo przydać- jesteśmy pierwszym pokoleniem, które organizowało się za pomocą internetu- warto to sobie uświadomić, że rozpoczynamy nową internetową epokę w relacjach międzyludzkich.
    Krystow

  50. Najlepsze jest hasło i odzew na pierwszym spotkaniu:
    (Szyman: )
    „Żyrafy wchodzą do szafy ”
    odzew
    „pawiany na fortepiany”. 😀

  51. Świetne !!!
    A swoja droga pomysł z Księgą, kroniką pamiatkową Grupy batdzo, bardzo. Trzeba to przegadać 🙂

    P.S.
    A jak tam po wczorajszym ? Ja rano jeszcze czułem smak cebulki z dania extra do kaczki 😉 Było świetne, jak też wszystkie(!) pozostałe dania, których była niezliczona ilość i po których, mimo wszystko, nie czułem sie przejedzony. Świetna sprawa. Szkoda tylko, że ten zgrzyt na koniec….. 😦

  52. Wczorajszy zgrzyt z rachunkiem faktycznie popsuł ogólne wrażenie, ale też jest swego rodzaju nauczką, żeby przy robieniu kolejnych rezerwacji zawsze pytać o to, czy i ile dana restauracja dolicza za serwis.

    Jeśli chodzi o stronę kulinarną wczorajszego spotkania najbardziej przypadły mi do gustu dania z kaczki, rewelacyjny był bakłażan gotowany na parze, dobre były też krewetki w sezamie, surówka z kapusty na ostro, pieczony makaron sojowy z warzywami oraz chińskie pączki. Mniej mi natomiast smakowały dania mięsne w sosach – za dużo w nich cebuli, a za mało mięsa.

  53. Zgodzę się z Hanią. Kaczka w warzywach pyszna – mimo, że oprócz cebuli innych warzyw w niej nie zauważyłam. Kaczka po pekińsku i w sezamie też bardzo dobra. Urzekło mnie ciasto do kalmarów i owoców – słodkawe, chrupiące – pyszne. Najsłabiej chyba wypadły mięsa w sosach, bo faktycznie było w nich okropnie dużo cebuli.
    Impreza bardzo udana, fajnie było się zobaczyć przy tak dużym, okrągłym stole.
    Macie już jakieś plany „daniowe” (nie od serka danio, a od dań) na nasze spotkanie 13-tego?

  54. Mambo, w końcu cebula to też warzywo 😉

    Jeśli chodzi o plany „daniowe” na spotkanie wielkanocne, na razie mam w planach muffiny z łososiem, ale nie wykluczam zmian lub rozszerzenia o coś jeszcze.

  55. Wczorajsze spotkanie „jubileuszowe”, uważam za wszech miar niezwykle udane. rzadko bowiem w
    ostatnich latach udało się nam spotkać w tak licznej grupie. jedzonko tez był w sumie niezłe, tylko ta kaczka po pekinsku z lodówki, to tak trochę nie halo.i jeszcze jedno, kucharz znał tylko jeden rodzaj smażenia mięsa-” w białku”. a było tyle rodzajów różnych kuchni, gdzie mięso się obsmaża na różnes posoby. a ten sobie nie zadał zbyt wiele trudu.w sumie myślę, żę ten lokal można śmiało polecać,oczywiscie po uprzednim ustaleniu, co i za co się płaci.
    pzdr xfenix

  56. Tak, kaczka po pekińsku była zdecydowanie za zimna, podobnie jak ryż pieczony. Kaczkę można było potraktować jako zimną przekąskę, ale ryż powinniśmy byli zwrócić do kuchni z prośbą o porządne odgrzanie, bo zimny nie smakował dobrze.

    Pobobał mi się natomiast duży, okrągły stół sprzyjający integracyjnym rozmowom.

  57. Oczywiście poniedziałkowe sptkanie pod względem towarzyskim było ze wszech miar uadne 🙂 Okrągły stół zastawiony smacznymi daniami był ok, ale już nie do końca. Ppoczynając od serwowania niektórych zimnych potraw (jak wspomniany ryż) na zimnej kaczce po pekińsku kończąc. Bo przecież kaczka, choć smaczna, to jednak była ciepła, a chrupiąca to może była kiedyś 😦
    Rzeczywiście dania mięsne w sosach warzywnych mogłyby się nazywać daniami w sosie cebulowym, ale też dawały się zjeść.
    Mało sympatyczna była sytuacja z rachunkiem, bo po pierwsze, nie uprzewdzono o tym nikogo opórcz obsługi, a poza tym to czy nie powinnyśmy dostać zniżki za zapewnienie restauracji dochodu w ten poniedziałę??? Przecież tam nie było nikogo innego, więc gdyby nie my to z zysku byłyby nici…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s