Spotkanie w sierpniu 2009

Jakie macie propozycje na spotkanie sierpniowe? Czy spotkamy się tym razem w restauracji? Pierwszy poniedziałek miesiąca wypada 3-go sierpnia.

Reklamy

36 thoughts on “Spotkanie w sierpniu 2009

  1. Hej hej Olivkovicze:)
    Moja propozycja na 3.sierpnia to knajpka z ogródkiem i lekką kuchnią …
    Może Nomia przy Rynku N.Miasta …? Nie wszyscy Olivkovicze tam byli, a kaczka , choćby, GODNA polecenia:))))

  2. Witaj Tangerinko, a Ty stamtąd piszesz czy już stąd? 🙂

    Nomia to dobra propozycja – ostatnio wspominałam kaczkę z Nomii i chętnie bym ją powtórzyła. Lokalizacja i ogródek dobra na tę porę roku.

    Ostatnio zaczęłam się udzielać na forum kuchnia tv, które się całkiem fajnie rozkręciło i polecano mi tam kaczkę z Blissa, ale niestety temtejszy ogródek zniknął.

  3. Hej hej, już jesteśmy TU, ale wciąż jedną nogą TAM;) jednak zmiana czasu daje się we znaki
    Nomia jest OK, ale może być też inny ogródek. Byle z lekką kuchnią,pls, bo po US utytaliśmy się nieludzko -po fastfoodowemu 😦

  4. Mam w planach ponowne zaproszenie grupy do siebie – co by dobrze gralo z Twoja ochotą na meze party, Haniu. Moglabys proszę wybadać Feniksów kiedy będą w Warszawie? Fajnie by było gdyby mogli przyjść. To samo tyczy się Państwa Andykostwa 😉
    Pozdrawiam, Ania.

  5. Minęło dwa tygodnie i dochodzę już do formy po „bliźniaczym” spotkaniu. A wszystkiemu winny Szymanowy ostry jak brzytwa nóż, którym nad ranem próbowałem wyciąć coś z łopatki dzika i „prawie” obciąłem sobie palec. Dopiero dzisiaj- jak to w kawalerskim domu bywa pozmywałem ostatnie kieliszki i dom gotowy do nowych spotkań. Haniu pytałaś co było potem…. o świcie radiowóz zaliczył imprezę i umówiliśmy się na nastepną za 10 lat a my bawiliśmy się do 8 rano. ostatnie 2 godziny Paweł stał się gwiazdą -slamerem-miał tak niesamowite teksty, że spadaliśmy z foteli ze śmiechu. Ostatnią grupę gości pożegnałem w niedzielę wieczorem. Dziękuję Wszystkim za życzenia, Szymanowi i Robertowi za sponsorowanie dzika- był tak pyszny, że nawet wierna wegetarianka mu się nie oparła i…nie małego kęsa spróbowała. Dzięki za wspaniałą zabawę i tańce. Warto było dożyć tych lat aby mieć tak piękne wspomnienia.
    Krystow
    p.s.
    nieobecnych zapraszam na poprawiny-dzik już zjedzony ale coś tam jeszcze zostało do spróbowania.

  6. Mambo, w szczycie sezonu urlopowego Xfenixowie raczej nie zawitają do Warszawy, bo w pensjonatach mają pełne ręce roboty – przypuszczam, że na ich obecność możemy liczyć najwcześniej we wrześniu, więc na razie róbmy spotkanie w gronie osób, które są w Warszawie a gdy wrócą Xfenixowie, zorganizujemy kolejne spotkanie. Na sierpień meze party na tarasie to super pomysł!

    Krystow, dziękuję za niezapomniane wrażenia – miałeś rewelacyjny pomysł z dzikiem i drinkami. Atmosfera na spotkaniu była wspaniała. Dziękuję za zaproszenie. Jeszcze Wam zalegam z wysłaniem zdjęć z imprezy. Postaram się to jak najszybciej nadrobić.

  7. W drugiej połowie sierpnia prawdopodobnie pojadę na jakiś urlop, więc wstępnie proponowałabym 08.08.2009. Tego dnia planowałam też zrobić opóźnioną imprezę urodzinowo-imienionową, więc byłoby trochę więcej osób. Jeśli początek sierpnia by Wam nie pasował to zawsze możemy zrobić imprezę we wrześniu.
    A inni jakie mają plany urlopowe?
    Pozdrawiam, Ania.

  8. My też po dwóch:) urlopach, 8. sierpnia jest OK:)
    Trzeci urlop – planujemy we wrześniu – i właśnie – tak przy okazji, przypominam się – kto jest zainteresowany wrześniowym 2-3 dniowym weekendowym wyjazdem na połów dorsza na Bałtyku?
    Do tej pory swój akces wstępnie zgłosili: Pinia i Jura, i Mambunia, i my;)

  9. Mamy taki pomysł: start na połów z Władysławowa, akomodacja w Karwi (jeśli Fenixowie będą mieć wolne pokoje dla nas…)
    Spotkalibyśmy się wówczas z Fenixami wcześniej niż w październiku 🙂
    Lidziu, Januszu … ? wiem, że czytacie czasem bloga;-)

  10. Do Feniksów chętnie bym pojechał a dorszy już się nałowiłem- pieczenie chleba i zapasy dorszy przed wyprawą to obowiazek załogi ale apetyt na dorsze i inne morskie stworzenia mam duży.
    pz.
    K.

  11. Zupelnie bym zapomniala o tych dorszach. Ja bardzo chetnie! 🙂
    Ustalmy tylko jakas date, bo 5 wrzesnie mam wesele, wiec nie bede mogla, ale potem to juz jak najbardziej. Czy ktos juz kiedys byl na tych dorszach i moze pokrotce opowiedziec jak jest i co trzeba ze soba zabrac? No i czy laicy sie do czegos przydaja…
    Jesli chodzi o meze party postanowione 08.08.2009 na mambowym tarasie. Jeszcze raz wszystkich serdecznie zapraszam. Bedzie sporo moich znajomych nie zwiazanych z oliwka, ale moze wlasnie troche nowej krwi nam naplynie.
    Pozdrawiam, Ania.

  12. Ja na dorsze się nie piszę, przede wszystkim dlatego, że we wrześniu nie bardzo można brać u mnie w pracy urlopy, poza tym, łowienie ryb to nie na moje nerwy – pewnie chciałabym ratować złapane dorsze, wypuszczając je do morza. Niby wegetarianką nie jestem – ryby i mięso jadam i nawet lubię, ale niekoniecznie lubię towarzyszyć mojemu jedzeniu w kończeniu życia.

  13. Haniu, bardziej traktujemy to jako ciekawostke i fajny wyjazd integracyjny niz rzez niewiniatek, wiec moze jednak dasz sie namowic? Nie sadze zeby ktokolwiek przymuszal Cie do wlasnorecznego ogluszania czy jakie tam sa sposoby zabijania ryb ;p

  14. Kiedyś w którymś z portów w okolicach Karwi (nie pamiętam, jaka to była miejscowość) widziałam grupę, która czekała na wyruszenie na taką wyprawę i to jak byli wyekwipowani – faceci z dobrym sprzętem, odpowiednio ubrani w odzież chroniącą przed zimnem, wodą itp. Nie wyglądało to na rejs wycieczkowy, ale wyprawę pasjonatów wędkowania dobrze zorientowanych w temacie. Nie bardzo widzę się na takim rejsie.

  15. 2-9 sierpnia raczej nie będzie mnie w stolycy więc mambowy taras będzie lżejszy .
    dorsze i wekendowy wypad we wrześniu bardzo chętnie. na dorszach nigdy nie byłem choć czasami wędkuję. z tego co wiem są kutry, na których są przygotowane wędziska i cały osprzęt / ja nie dysponuję morskim sprzętem/ ale sztormiaki i ciepłe kalesony są wskazane i konieczne. Jura bywał na dorszach więc może udzieli wskazówek.

  16. tja, właśnie, Jura, wypowiedz się, pls….
    Szyman, kalesony, mówisz, hm…, kobitki muszą się zatem do-osprzętować 😉
    zgłoście się zatem,pls.,teraz, kto chce 4sure dorszować, w weekend- 11-13.września? abyśmy mogli zarezerwować termin w porcie..
    Otwieram zatem LISTĘ DORSZOWĄ:
    1. Tangerinka
    2. Kriss
    3. Mamba ?
    4.. Pinia?, 5. Jura? 6. Szyman?

  17. Hej, hej. Jura właśnie wyjechał do Odessy 😦 Wraca za miesiąc i mamy zamiar pojechać jeszcze na wspólny tygodniowy urlop. Więc na wyprawę dorszową widziałabym raczej weekend 19/20. My też nie łowiliśmy dotąd dorszy, ale dość regularnie łowi je Jury współpracownik, więc na pewno zasięgniemy języka.

  18. Pamiętam, że gdy widziałam wtedy w porcie grupę wyruszającą na dorsze, ludzie byli ubrani właśnie w sztormiaki i z tego co pamiętam buty rybackie za kolana. Taki widok utkwił mi w pamięci.

  19. PS. Dużo informacji na temat wypraw na dorsze, łącznie ze zdjęciami jest w necie. Pooglądałam zdjęcia i widzę, że na niektórych ludzie nie są ubrani przeciwsztormowo, ale to wszystko zależy z pewnością od pory roku i pogody itp.

  20. Pogody na morzu nigdy nie można przewidzieć, potrafi zmienić się z godziny na godzinę. Wyprawa dzienna czy dwu dniowa nie wymaga specjalnego ekwipunku- jak na lądzie wrześniowy deszczowy dzień na wypadek niepogody lub sztormu, na nogi gumowce lub sandały- gorzej gdy buja i niektórzy mają chorobę morską tu trzeba się zabezpieczyć i być przygotowanym na leżeniu w koji lub cały czas na pokładzie bo nie ma innego wyjścia wtedy wszystkie dorsze co się zjadło trzeba oddać morzu ale nie musi tak być zależy od pogody. Pz. K

  21. Mam film z połowu dorszy w fiordach Norwegii w czasie wyprawy żeglarskiej na Spitsbergen- zapraszam do obejrzenia przed wyjazdem na dorsze z Bałtyku.
    K

  22. Krystow, padła propozycja meze party u Mamby, połączonego z jej urodzino-imieninami w dn.08.08.09 czyli w nadstępną sobotę i ten termin jest aktualny, więc nie wiem, czy 2 spotkania w jednym tygodniu to nie za dużo szczęścia. Zależy, co na to grupa.

  23. witam wszystkich i pozdrawiam ze słonecznej ” las karwias „. co do dorszy
    to bardzo o.k. co do wekendu we wrzesniu, to też bardzo o.k. tylko
    trzeba ustalić konkretny termin. pzdr xfenixy
    p.s może i się nie odzywam, ale i tak mam wszystkich wszystkich na oku.

  24. Właśnie kochani, może zaczniemy już listę uczestników spotkania na moim tarasie? Pozwolę sobie zacząć:
    1. Mamba
    2. Hania-Kasia
    3. Lucy
    4. ……………?

  25. Miejmy nadzieję, że po wakacjach wzrośnie zainteresowanie spotkaniami oliwkowymi i będziemy spotykać się większą grupą, jak za starych, dobrych czasów.

  26. Szefowo! może rozpoczniemy rozgawory w temacie wrześniowego spotkania i /lub/ wyjazdu z dorszem w roli głównej? w tym celu uprasza się o założenie stosownego tematu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s