Urodziny Krysa

W ubiegłą sobotę niektórzy Oliwkowicze bawili się na imprezie urodzinowej Krysa Dobrodzieja. Kulinarną atrakcją wieczoru było pieczenie dzika a mistrzem ceremonii Szyman, który przez cały wieczór z poświęceniem stał za rożnem, na którym piekł się dzik.
River Cafe 07_2008 104
Nie mniejszą atrakcją był bogato zaopatrzony bar i super drinki przygotowywane przez barmana.
River Cafe 07_2008 105
Barman serwował najróżniejsze drinki wedle życzeń gości. Dużym powodzeniem cieszyło się Mojito, można było skosztować także drinka o nazwie „Sex on the beach” i wielu innych.
Urodziny Krysa 07_2009 122
Na imprezę przybyli liczni goście z grona znajomych jubilata. Z grupy oliwkowej obecni byli: Mamba, Lucy, Andyk z Iwoną, Hania-Kasia i Szyman.
Oliwkowicze wsparli gospodarza kulinarnie: Szyman przyrządził wspaniałe tzatziki, które świetnie komponowały się z mięsem dzika, Mamba przyniosła grzyby i gruszki marynowane własnej roboty, Hania-Kasia przyrządziła sałatkę ziemniaczano-kurkową, Andyk przyniósł sałatkę ziemniaczaną z dodatkiem ogórków kwaszonych cebuli i poszatkowanej kapusty.

Bardzo sympatyczna impreza. Dziękujęmy Krysowi za zaproszenie i niezapomniane wrażenia.

Reklamy

2 thoughts on “Urodziny Krysa

  1. A jak bawili się ci, którzy zostali na imprezie do rana?

    Jeśli kogoś interesuje przepis na moją sałatkę ziemniaczano-kurkową, proszę zajrzeć na mój blog – jest tam przepis. Link z prawej strony tego bloga.

  2. Minęło dwa tygodnie i dochodzę już do formy po “bliźniaczym” spotkaniu. A wszystkiemu winny Szymanowy ostry jak brzytwa nóż, którym nad ranem próbowałem wyciąć coś z łopatki dzika i “prawie” obciąłem sobie palec. Dopiero dzisiaj- jak to w kawalerskim domu bywa pozmywałem ostatnie kieliszki i dom gotowy do nowych spotkań. Haniu pytałaś co było potem…. o świcie radiowóz zaliczył imprezę i umówiliśmy się na nastepną za 10 lat a my bawiliśmy się do 8 rano. ostatnie 2 godziny Paweł stał się gwiazdą -slamerem-miał tak niesamowite teksty, że spadaliśmy z foteli ze śmiechu. Ostatnią grupę gości pożegnałem w niedzielę wieczorem. Dziękuję Wszystkim za życzenia, Szymanowi i Robertowi za sponsorowanie dzika- był tak pyszny, że nawet wierna wegetarianka mu się nie oparła i…nie małego kęsa spróbowała.Dzięki Oliwkowiczom za kulinarne wsparcie, Dzięki za wspaniałą zabawę i tańce. Warto było dożyć tych lat aby mieć tak piękne wspomnienia.
    Krystow
    p.s.
    nieobecnych zapraszam na poprawiny-dzik już zjedzony ale coś tam jeszcze zostało do spróbowania.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s