Tapas party u Mamby – 10.05.2009

Za nami tapas party u Mamby. Tym razem spotkanie było udane pod względem frekfencyjnym – przyszło sporo Oliwkowiczów a także kilka osób z grona znajomych Mamby – w sumie uzbierało się kilkanaście osób. Pogoda dopisała trochę mniej, bo pokropił deszcz a pod koniec imprezy zrobiło się chłodno i wietrznie. Niezbyt sprzyjająca pogoda nie wpłynęła w żaden sposób na nasze wrażenia kulinarne – myślę, że pod względem rozkoszy dla podniebienia uczestnicy spotkania byli w pełni usatysfakcjonowani – stół był pełen wspaniałych dań.

Obraz 313

Mamba jak zwykle przyjęła nas z wielką gościnnością, przygotowując kilka wspaniałych dań. Najbardziej oryginalna była sałatka z botwinki z truskawkami i ugotowanym burakiem pokrojonym na kawałki w sosie z nutą czekolady. Mam nadzieję, że Mamba nie będzie miała mi za złe, że podam tu składniki sosu. Przyrządza się go z czekolady rozpuszczonej w kąpieli wodnej, octu balsamico, soku malinowego i oliwy. Bardzo ciekawy smak.
Obraz 326
Mamba przygotowała też melona w szynce parmeńskiej skropionego balsamico a także moje ulubione, zapiekane morele w salami oraz śliwki w boczku. Nie jestem pewna, czy koreczki z winogron i sera też były autorstwa Mamby. Jeśli nie, proszę o skorygowanie mnie. Mamba zrobiła też dwie tarty – jedna z nich była z podgrzybkami, druga niestety nie wiem z czym, bo nie udało mi się jej spróbować – zniknęła błyskawicznie ze stołu.

Emilka przyrządziła bardzo smaczne placuszki z ziemniaków z dodatkami.

Tangerinka uraczyła nas przygotowanym przez siebie ceviche – przekąską z surowej ryby z dodatkiem mango. Jakby ktoś chciał poczytać, co to takiego ceviche, to znalazłam ciekawy artykuł, w którym jest opisana ta przekąska. Tangerinka zaserwowała też pyszną cukinię marynowaną (Tan, prosimy o przepis!) oraz czereśnie marynowane.

Lucy przyrządziła zapowiadane wcześniej roladki z naleśników z kozim serkiem oraz rewelacyjny deser – truskawki w czekoladzie, które dosłownie rozpływały się w ustach. Rozsmakowałam się w tym deserze i już go sobie przyrządziłam w domu po imprezie.

Obraz 347

Rodzina Szymanów tym razem przybyła w komplecie – Tomek, Iza i malutka Wiktoria. Szyman przebił wszystkich okazałym talerzem sushi.

Obraz 347

Po spektakularnym, kulinarnym wejściu Szymana popadłam w kompleksy, że w moim odczuciu przygotowałam zbyt skromne przekąski, ale okazało się, że zupełnie niepotrzebnie, bo bardzo smakowały gościom – były to paszteciki (rozmiar L) z ciasta francuskiego z nadziem z pora, fety, szynki i papryki. Paszteciki przyrządza się szybko i prosto. Gotowe ciasto francuskie pokroiłam na kwadraty, lekko rozwałkowałam, posypując najpierw delikatnie mąką. Nadzienie przyrządziłam z podsmażonego na maśle pokrojonego pora, szynki pokrojonej w paseczki, do których po usmażeniu dodałam paprykę pieczoną, obraną ze skórki, pokrojoną w paseczki i fetę pokrojoną w kostkę. Nadzienie przyprawiłam oregano i pieprzem – nie należy dodawać soli, bo feta jest wystarczająco słona, aby nadzienie miało słony smak. Na kwadracie ciasta należy położyć trochę nadzienia, złożyć na pół, zlebić krawędzie, przycisnąć widelcem, robiąc ząbki. Zapiekać przez 15 minut w piekarniku. Na imprezie paszteciki były podane na ciepło, ale później odkryłam, że dobrze smakują także na zimno. Z nadzieniami można poeksperymentować.

Na koniec Krys zaserwował nam usmażone przez siebie placki z kwiatem bzu czarnego polane syropem. Mieliśmy też okazję zdegustowania przyrządzonych przez Krysa nalewek: brzoskwiniowej, żurawinowej i orzechowej.

Impreza bardzo udana. Tak, jak mówiliśmy podczas spotkania – żadne wyjście do restauracji nie równa się naszym imprezom domowym – tak wielu różnorodnych, pysznych potraw nie spróbujemy za jednym razem w żadnej restauracji.

Dziękujemy Mambie za zaproszenie i świetną organizację spotkania.

Reklamy

5 thoughts on “Tapas party u Mamby – 10.05.2009

  1. Ja także chciałam wszystkim podziękować za liczną obecność i przygotowanie tylu pysznych dań. Mam nadzieję, że to nie ostatnie spotkanie u mnie w tym sezonie i dacie się jeszcze zaprosić pod koniec wakacji 🙂

  2. Mambo, jeśli o mnie chodzi, bardzo chętnie – uwielbiam Twoje imprezy tarasowe. Mojemu znajomemu też się podobało 🙂

  3. Ciekawa stronka. Pomyślałam sobie, że mógłby to być fajny temat na spotkanie kulinarne: dania polskich kuchni regionalnych.

  4. Haniu czarny bez był przed świetami a tym razem to były placki z kwiatem akacji i syropem też z kwiatu akacji.Dzieki Aniu ugościłaś nas cudownie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s