Spotkania w lutym 2009

Ustaliliśmy, że w lutym odbędą się dwa spotkania – tradycyjnie w pierwszy poniedziałek miesiąca, czyli 02.02.2008, idziemy do restauracji, natomiast w ostatnią sobotę lutego, czyli 28.02.2009, Tangerinka i Kris zapraszają nas do siebie na spotkanie domowe pod hasłem kuchni polskiej.

Reklamy

90 thoughts on “Spotkania w lutym 2009

  1. Niestety luty mam tak zawalony pracą /jak inne dotychczasowe miesiące/, która wyklucza mnie z jakichkolwiek spotkań. Przepraszam bo już dawno się nie widzieliśmy ale czytam wszystko na bieżąco.

  2. Ja się zgłaszam, Starówka pasuje jak najbardziej.

    Swoją drogą chciałabym polecić fajną knajpkę na lunch, Sapaya przy Jana Pawła II, między Nowolipiem a Nowolipkami – atmosfera sprzyja raczej wpadnięciu na szybki posiłek niż biesiadzie w dużym gronie, ale można skosztować naprawdę niezłych dań kuchni azjatyckiej w cenach niewiele odbiegających od przeciętnej „chińskiej budki”, za to jakością i smakiem znacznie przewyższających tego typu przybytki.

  3. PS A może, skoro następne spotkanie ma się odbyć pod hasłem kuchni polskiej, to w poniedziałek spróbujemy jakiejś innej kuchni? Jeśli będą chętni:)

  4. Moje typy: na 1-szym miejscu francuska, na drugim gruzińska. Może jeszcze jakąś propozycję da się wyszperać w necie.

  5. Poczytałam trochę recenzji nt. powyższych restauracji. Rozbrat 20 to raczej propozycja z wyższej półki cenowej, więc może jednak gruzińska albo bułgarska.

  6. Jestem za gruzińską, kuchnia bałkańska była już chyba kilka razy, ale dostosuję się do reszty. Tak czy owak potwierdzam obecność:

    1. Lucy
    2. …

  7. No, niestety, tym razem nie uda mi się z Wami biesiadować z powodu bardzo powolnego dochodzenia do pełnej sprawności po infekcji. Myślałem, że do poniedziałku uda mi się wydobrzeć, ale jednak nie dam rady.
    W związku z powyższym wolę być w „pełnej gotowości” na 28 – go, bo pewnie czeka nas ostra walka………….. z polską kuchnią oczywiście 🙂
    Bawcie się dobrze, pozdrawiam – Andyk

  8. Szczerze mówiąc ja jestem dziś mega padnięta po łyk-endzie, ale słowo się rzekło.. Rozumiem, że wybieramy się we trzy? (Może w takim razie po prostu wpadnijcie do mnie- mam zupę krem z brokul z włoskim groszkiem ptysiowym i schab z kluskami śląskimi) Co Wy na to? ;p

  9. To może umówimy się jakoś na ploty kiedy nie będziemy padnięte? Ja z kolei jestem po przeprowadzce i prawdę mówiąc mam tony rzeczy do rozpakowania, więc jeśli odpada restauracja gdzieś w okolicach centrum, to muszę spasować:(

  10. To w takim razie sobie darujmy, bo u mnie się nasiliło zmęczenie poweekendowe, więc też wolałabym dziś jednak zostać w domu a ploty chętnie się umówię w innym, dogodnym dla wszystkich terminie.

  11. Najserdeczniej zapraszamy do nas na Wyścigi (pata-taj:) 😀
    Kochani! zgłaszajcie swoje ‚polskie typy dań’.
    My skłaniamy się ku nadziewanemu drobiowi (kaczka, perliczka, przepiórka, kurczak) + COŚ…
    Over 🙂
    Ściski,
    Wasza Tangerina & Co.

  12. PS. wpisujmy się na listę as usual 🙂 :
    1. Tangerina
    2. Kris
    3. … ?
    P.S. >> lucy- poplotkujemy u nasz na balkonie.. 😛

  13. Jeśli nie wydarzy sie nic strasznego ani nie zmoze mnie choroba (jak np teraz) to planuję z radoscią sie z Wami zobaczyc. Moje poledwiczki w miodzie z wielkopolskimi akcentami też planują Was zobaczyc 🙂
    1. Tangerinka
    2. Kris
    3. Jacinto
    4…

  14. Piotrze, jak miło. Staraj się w takim razie żeby nic się nie wydarzyło i żebyśmy mogli zobaczyć twoje polędwiczki :).
    My zgodnie z obietnicą przytaszczymy bigos i ….. grzankę.
    Do zobaczenia
    Andyk i Iwona

    1. Tangerinka
    2. Kris
    3. Jacinto
    4. Andyk + Iwona

  15. Ja też się oczywiście piszę na imprezkę. Właśnie jestem świeżo po grypie, więc żaden wirus nie powinien mnie już ruszyć. Miałam w planie zrobić zrazy, ale widzę, że jest już sporo dań mięsnych, więc muszę to sobie jeszcze przemyśleć – przydałoby się coś innego dla urozmaicenia.

    1. Tangerinka
    2. Kris
    3. Jacinto
    4, 5. Andyk + Iwona
    6. Hania-Kasia

  16. 1. Tangerinka
    2. Kris
    3. Jacinto
    4, 5. Andyk + Iwona
    6. Hania-Kasia
    7, 8. Lucy + 1 (jeśli można)

    To chyba w rybki pójdziemy, skoro tak mięsnie się zapowiada, wciąż wertuję przepisy kuchni staropolskiej.

    Jacinto, fajnie będzie Cię zobaczyć!

    Tan, jesteśmy umówione na balkonie:)

  17. Po konsultacjach z Gospodynią pozwolę sobie dopisać:

    1. Tangerinka
    2. Kris
    3. Jacinto
    4, 5. Andyk + Iwona
    6. Hania-Kasia
    7, 8. Lucy + 1 (jeśli można)
    9, 10. Mamba + Boguś
    11, 12. Emilka + Martyna

    Jeśli chodzi o kwestie kulinarne to postaramy się przygotować coś z dziczyzny, tylko narazie nie wiemy jeszcze czy będzie to sarna czy dzik (kwestia tego co uda sie upolowac)
    Jesli chodzi o Emilie to pewnie sama sie wypowie 😉

    Pozdrawiam wszystkich i do zoba 😉

  18. Witam,
    korzystajac z okazji, ze Mambunia juz nas wpisała na liste, ja tylko dodam pare slow na temat jedzonka 🙂 Narazie planuje rosołek, bo widze ze nikt jeszcze go tutaj nie wpisał do jadlospisu, ale jak sie cos zmieni to napewno sie odezwe 🙂

    pozdrawiam

  19. My z Jurą też będziemy 🙂 W planach przaśna kapusta z żeberkami i pęczakiem. A o której godzinie się ścigamy???

  20. Czy godzina 18.00 może być, pa-ta-taj-pata-taj?
    I pozwolę sobie dopisać :
    1. 2. Tangerinka i Kris
    3. Jacinto
    4, 5. Andyk + Iwona
    6. Hania-Kasia
    7, 8. Lucy + 1 (jeśli można)
    9, 10. Mamba + Boguś
    11, 12. Emilka + Martyna
    13. 14. Pinia i Jura
    Adres i dojazd zaraz wyslę emailem.
    Wasza Tangerina.

  21. właśnie zakupiłem polski (a jakże!) napitek na naszą biesiadę – Wasze kubki smakowe i organy powonienia mogą juz klaskać z radości ! 🙂

  22. Pomysł na polski napitek już mam, ale cały czas zastanawiam się nad daniem. Jest już dużo dań mięsnych, więc chciałabym zrobić coś innego niż mięso. Może ciasto, bo nikt nie deklarował przyrządzenia deseru.

  23. Zdecydowałam się zrobić sernik nietypowym dodatkiem – nikt nie zadeklarował deseru, więc ciasto się przyda.

  24. Wyszło w końcu na to, że z mojej strony będzie szafranowa zupa rybna z tzw. nowej kuchni polskiej.

    Mam nadzieję, że ten Haniny dodatek do sernika to gałka muszkatołowa, duuużo gałki, podobno ma właściwości halucynogenne;)

    Już się nie mogę doczekać soboty:)

  25. Tajemniczy dodatek to ani gałka, ani kapusta kiszona. Z góry uprzedzam, że nie jest to także śledź 🙂

  26. haniu-kasiu, żubrówka? :->

    chciałam Was uprzedzić, że ponieważ mamy rudego kotka , niewskazane jest ciemne ubranko 😦 kiciuś gubi niestety futerko, ponieważ jest ‘niewychodzący’ i nie marznie…

  27. Witajcie
    wszelakie znaki dowodzą, że pojawię się choć na chwilę taszcząc jedynie jakowyś nalew. nikt nie zadeklarował ” czarnej polewki” więc nie zostanę nią poczęstowany i skazany na banicje. :-)))))))))

  28. Pozwole sobie spisać Wszystkich w jednym miejscu:
    1. 2. Tangerinka i Kris
    3. Jacinto
    4, 5. Andyk + Iwona
    6. Hania-Kasia
    7, 8. Lucy + 1 (jeśli można)
    9, 10. Mamba + Boguś
    11, 12. Emilka + Martyna
    13. 14. Pinia i Jura
    15. 16. xfenixy
    17. szyman
    18. Krystow
    19. 20. Monika i Grześ – Znajomi T. i K.

    Ja też się nie mogę doczekać:)
    Szkoda, że to już po popielcu..? ale… tradycyjne przechodzenie (w rytm muzyki) pod kijem od szczotki położonym na krzesłach to chyba nie będzie nic złego w Poście 😛 czy będzie ? :>

  29. ale w koncu głodni i tak nie wyjdziecie 🙂
    swoją drogą Krystow mógłby potwórzyc słynny mrozony ajerkoniak na spiricie.. 😉

  30. A ja będę miała niełatwe zadanie, aby pokroić mój sernik na 20 części, ale fajnie, że będzie dużo osób – będzie ciekawiej 🙂

  31. jacinto, haniu-kasiu, w razie czego mamy pod nosem KFC 😀 – też może być tam fajnie na after-party 😉

  32. Kasiu i Krzysztofie,
    pięknie dziękujemy za umożliwienie nam spędzenia naprawdę bardzo miłego wieczoru w Waszych progach, w jeszcze milszym oliwkowym towarzystwie :)))
    Było naprawdę super i chyba nareszcie utrafiliśmy z daniami w sam raz. Można było wszystkiego spróbować bez narażania się na zbytnią ociężałość, jak to już nie raz bywało.
    Jeszcze raz dzięki bardzo i do następnego razu.
    Pozdrawiamy serdecznie – Iwona i Andrzej

    P.S.
    Aniu, dzięki jeszcze raz za świetną książkę !
    Miłego urlopu !!!

  33. Pięknie dziękuje za urocze przyjęcie, miłą atmosferę i udane zgromadzenie całej grupy. wybaczcie mi proszę brak czynnego udziału w przygotowaniu potraw i niewypał w postaci zbyt młodego jarzębiaku.
    ps. maja książka została u Tangerinki i Krisa.

  34. Kochani! I my dziękujemy z Wasze urocze towarzystwo i pyszności, które przygotowaliście 🙂 🙂 🙂
    Osobiście odgruzowałam się wczoraj około wieczora… Gdyby nie Mój Kochany Kris, to nie wiem co by to było 😉

  35. Dołączam sie z podziękowaniami dla gospodarzy za wspaniałe przyjecie i dla wszystkich za kulinarne popisy-tym razem w akuratnej ilosci 😉

  36. Ja też dziękuję Tangerince i Krisowi za zorganizowanie oraz wszystkim oliwkowiczom za wspaniałe potrawy. Nasze domówki to świetna sprawa – bardzo miło spędziłam czas.

  37. PS. W międzyczasie uświadomiłam sobie, że następne nasze spotkanie będzie chyba wielkanocne, bo 12-13 kwietnia jest Wielkanoc. Trzeba pomyśleć o terminie i miejscu, bo czasu wcale nie zostało dużo.

  38. Było rzeczywiście wspaniale, dołączam się do podziękowań i achów.

    Jeśli chodzi o spotkanie wielkanocne, to bardzo chciałabym być obecna, ale nie ma mnie w Polsce od 27 marca do 2 kwietnia, zatem ubiegam się o uwzględnienie tego w planowaniu terminu.

    Ściski dla wszystkich:-)

  39. 6 kwietnia to poniedziałek. Miałam na myśli raczej spotkanie domowe pod hasłem „Wielkanoc”, o ile ktoś z grupy zgłosi się na ochotnika, aby nas do siebie zaprosić. Jeśli spotkanie miałoby odbyć się w warunkach domowych, to 4 lub 5 kwietnia a jeśli w restauracji – 6 kwietnia, takie jest moje zdanie.

  40. Słuchajcie, mam świetne miejsce na kolejne spotkanie !
    Byłem wczoraj w knajpce chińskiej, która się nazywa Sapaya, przy Madalińskiego. Sa także dwie inne przy Roentgena i Jana Pawła II. Porcje ogromne, bardzo smaczne i tanie. Przekonajcie się sami wchodząc na stronę:

    http://www.sapaya.pl lub sapaya.pl

    Porcje są naprawdę smaczne i „prawdziwe”, nie takie jak w osławionym Blissie 😉
    Pozdrawiam Andyk

  41. równierz przyłączamy sie do pięknych podziękowań, państwu gospodarstwu
    tangerince i krzysztofowi, jak i całej reszcie, wspaniałych oliwkowiczów, za wspaniałą atmosferę bardzo udany wieczór. pzdr l&j xfenixy

  42. Andyk, byłam w Sapayi przy Jana Pawła II i mnie akurat tam nie smakowało. Może niefortunnie wybrałam danie, ale byłam zdegustowana – warzywa z mrożonki, smak dania nijaki. Jeśli mielibyśmy wybrać się do lokalu z kuchnią wietnamską, to o wiele bardziej smakują mi dania w restauracji, która mieści się przy Marszałkowskiej róg Wilczej – swego czasu rekomendował ją nam Krys Dobrodziej, ale myślę, że najbliższe spotkanie dobrze byłoby jednak zorganizować pod hasłem Wielkanocy.

  43. Nas sobotę lub niedzielę palmową zapraszam do siebie- stan surowy gotowy, okna wstawione, podłoga wylana, pomieszczenie duże, ogrzewanie chyba będzie już niepotrzebne. Jak zwykle spacer i biesiada – -to jeszcze nie parapetuwa, która odbędzie się ok. czerwca.
    Pz.
    Krystow
    p.s.
    Dzięki gospodarzom spędziliśmy miły wieczór no i nareszcie zebraliśmy się prawie w komplecie !!!! z wyjątkiem niegrzecznych ale absencję jej rozumiemy.

  44. Krystow, jestem jak najbardziej za Twoją propozycją i oczywiście piszę się na spotkanie wielkanocne u Ciebie.

  45. To widze, ze spotkanie wielkanocne ustalone. Tylko podajcie mi proszę dokladną datę tej soboty czy niedzieli palmowej, bo niestety nie orientuje się w tym kalendarzu liturgicznym zbyt dokładnie.
    Przy okazji chciałabym zapytać czy macie już może jakieś wstępne plany na weekend majowy? 🙂
    Pozdrawiam, Mambiak.

  46. Weekend majowy nie wypada w tym roku zbyt korzystnie, bo 3.05 to niedziela, więc będzie to weekend 3-dniowy. Jeśli chodzi o mnie nie mam żadnych planów i jestem otwarta na propozycje, jeśli byłaby chęć zorganizowania czegoś wspólnie. Może Szczawin albo inne miłe miejsce w okolicach Warszawy?

    Jeśli chodzi o spotkanie wielkanocne, dobrze byłoby, aby Krystow wypowiedział się, na który dzień chce nas zaprosić – sobotę, 4.11 czy niedzielę, 5.11. Ja mogę zarówno w sobotę, jak i w niedzielę, przy czym dobrze byłoby, abyśmy ustalili nieco wcześniejszą godzinę rozpoczęcia spotkania niż poprzednio, aby osoby niezmotoryzowane miały możliwość powrotu do domu komunikacją miejską.

  47. W minionym tygodniu byłem w Leżajsku i nocowałem w ciekawej kwaterze (30zł/os-pokoje z łazienkami) u mistrzyni Polski w nalewkach- do degustacji 30 nalewek-jednego dnia a nastepnego degustacja win( m.in.-z akacji, ziemniaków, zbóż no i zwykłych owoców)Nie jest to blisko ale moim busem lub w komplecie w samochodzie koszt przejazdu (losujemy kto kieruje w drodze powrotnej) wyniósłby ok.40-50 zł/os plus 2 noclegi 30+30=60zł.Razem 110zł plus przejazd bryczką 10zł/os. Degustacja ok. 10-20zł/os w zależności kto jakiej wielkości kieliszki wybierze. Termin wyjazdu można połączyć z innymi atrakcjami w okolicy-np w pierwszą niedzielę po świętach jest Ogólnopolski festiwal Turków- straży przy grobach światecznych-więcej informacji w internecie.Albo 25-26 kwietnia obok w Łańcucie pokazy walk i świeto 10 Pułku Jazdy konnej-duża uroczystość ale ja jadę tam już we czwartek krecić film.Czekam na Wasze propozycje.
    Krystow

  48. Co do weekendu 4-5 kwietnia mam jeszcze taką propozycję-wyjazd do Badowa do Bikonta.50 km od w-wy.Urocze miejsce, dawny folwark, stawy. sobota 4.IV. godz. 18, ale warto pojechać wczesniej i pospacerować.program-frywolne przedstwienie teatralne, potem biesiada-szwecki stół i po biesiadzie koncert lub coś innego ciekawego.My wracamy najczęściej koło 1-2 w nocy. Koszt 50zł/os trunki we własnym zakresie. Dodatkowo nocleg 70zł/os. Możemy też ten wyjazd potraktować jako spotkanie przedświąteczne. Czy są chętni? wpisujcie się lub dzwońcie do mnie bo muszę wcześniej uzgodnić nasz przyjazd- może zdecydujmy do kończ tygodnia.
    Krystow

  49. Brzmi ciekawie, choć prawdę mówiąc już się nastawiłam się na kameralne spotkanie wielkanocne w Międzylesiu z potrawami przygotowanymi przez Oliwkowiczów, ale skoro zaproszenie jest odwołane, to zanim się zdeklaruję, chciałabym wiedzieć co sądzi reszta grupy.

  50. Jeśli chodzi o mnie, to bardzo lubię nasze oliwkowe spotkania świąteczne urządzane w domu, na które sami przyrządzamy potrawy, bo jest to wyzwanie kulinarne dla nas, aby za każdym razem wymyślić coś nowego i jedyne w swoim rodzaju doznania smakowe.
    Propozycje Krysa są bardzo ciekawe, chętnie bym z nich skorzystała, ale w innym, późniejszym terminie – po Świętach.
    Jeśli z jakichś względów spotkanie wielkanocne nie może odbyć się u Krysa, służę swoim lokum na spotkanie wielkanocne.

  51. 29 marca, niedziela, 10:00 – 17:00
    KIERMASZ WIELKANOCNY w Muzeum Etnograficznym
    Stoiska twórców ludowych z palmami i jajkami wielkanocnymi, rzeźbą i malarstwem ludowym, ceramiką, haftami, koronkami, koszykami, miodami, wiejskim wyrobami kulinarnymi z różnych regionów Polski : Kaszub, Łowicza, Opoczna,Podlasia, Lubelszczyzny, Beskidu Śląskiego,Kurpii Zielonych i Białych, Warmii i Mazur oraz goście z Białorusi.

    Parter Muzeum, oraz plac przed budynkiem /wstęp wolny/

  52. PS. A propos propozycji Krysa – pomyślałam sobie jeszcze, że ostatnio mieliśmy kilka spotkań domowych a jako grupa dawno nie byliśmy nigdzie „na zewnątrz”, więc z tego względu spotkanie u p. Bikonta mogłoby być ciekawą propozycją, ale nie wiem, czy oliwkowicze będą dysponowali czasem, aby wyjechać na weekend na tydzień przed świętami.

  53. Nie odwołuję spotkania w niedzielę palmową-myślę o godzinie 12-14 spacer a o 14 zasiadamy stołu aby posmakować mazurki. Ja mam na to spotkanie przywiezione z Przychojca produkty i przepis na racuchy z kwiatem czarnego bzu polewane syropem też z kwiatu czarnego bzu-kwatera „pod lipą” to zagłębie różnistych ciekawostek dla nas dla ducha i podniebienia a często i wspólnych.
    Co do wyjazdu do Badowa to jest tylko sobotni wyjazd z powrotem w nocy.Nasza grupa „badowska” jedzie a kto ma jeszcze ochotę tam pojechać z Oliwkowiczów to proszę o kontakt bo w Folwarku trzeba zgłaszać swój przyjazd.
    Pz.
    Krystow

  54. Krystow, myślisz, że na początku kwietnia będą już kwiaty bzu czarnego? Chyba za wcześnie… Robiłam kiedyś takie placki – bardzo je lubię. Jadłam też z kwiatem akacji – mama je robiła.

  55. Haniu może załóż już nową stronę wielkanocną bo ta lutowa jest już strasznie długa do przeciągania.
    Krystow

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s