Nalewki

W naszej grupie jest kilka osób, które pasjonują się domowym wyrobem nalewek. Zapraszamy do rozmowy na ten temat.

Reklamy

10 thoughts on “Nalewki

  1. Na każdym zebraniu jest tak, że ktoś musi zacząć :
    U nas w domku jest podział ról odnośnie nalewek: Kriss-Kiss produkuje – ja spożywam 🙂

  2. Z mojego doświadczenia najgorsze było czekanie aż nalewki dojrzeją, czyli tak naprawdę ok roku. Teraz jestem tym szczęściarzem, który popija nalewy ubiegłoroczne a tegoroczne dojrzewają nie kokietując mnie. Ba pozwoliłem sobie od dwóch lat na luksus zostawiania każdej nalewki po 1-2 butelek dla potomnych i na specjalne okazje. To chyba najwyższe wtajemniczenie a przynajmniej mi znane.
    Tak więc z ubiegłorocznych nastawów delektuje się:
    – likierem z kwiatu dzikiej róży
    – ratafią wieloowocową
    – sarmatką ze śliwek świeżych i suszonych
    – pigwówką
    W tym roku ze względu na natłok spraw rodzinnych ograniczam się do prostych nalewów, nie wymagających dużo pracy. Dojrzewa już likier z kwiatu dzikiej róży i becherovka a w planach wiśniówka i może coś jeszcze.
    Przepis na beherovkę dodam jutro.

  3. BECHEROVKA
    – 1 l. spirytusu
    – 2 szklanki wody
    – 20 dag. miodu
    – 20 dag. cukru
    – garść suszonych płatków dzikiej rózy
    – kawałek startego świeżego imbiu
    – tarta gałka muszkatałowa
    – kawałek cynamonu
    – 12 gożdzików
    – 12 jagód jałowca

    Wodę z miodem i przyprawami zagotować i trzymać na małym ogniu 10 min. ZGASIĆ PALNIK !!! dodać spirytus i podgrzewać pod przykryciem 10 min. Spirytus po dolaniu do gorącego syropu burzy się i kipi więc mogą się zapalić opary, polecam użycie wysokiego garnka, włożyć go do zlewu i dopiero dolewać spirytus. Całość z garnkiem pozostawić na dobę nie zdejmując pokrywy. Następnie przefiltrować i pozostawić do sklarowania ok. 2-3 dni.
    Dość szybko się klaruje i szybko przegryza sle jak to z nalewami lepiej wykazać się cierpliwością
    Tyle przepis. Od razu widać, że stosunek spirytusu i wody nie trzyma się kupy. Ja dałem 1 l. wody i 1 l. spirytusu ale jest za mocne i za mało korzenne więc trzeba eksperymentować. Ja dodam jeszcze syrop z ok o,4 l. wody i połowę zalecanych przypraw, zobaczę jak to wyjdzie.
    Spróbujcie fajna rzecz, szybka, tania, no i porównamy efekty.

  4. Ja na razie zalałem truskawki (nowość ;)) i tradycyjnie wisienki przedwczoraj zrywane :).
    Mnie także udało się osiągnąć ten etap, że „stare” nalewki zaczynają zostawać, pozwalając na spokojne dojrzewanie nowych, a jeszcze dodatkowo w szafie są głęboko schowane pojedyńcze buteleczki, odpowiednio opisane na „trudny czas” . należą do nich: pigwa, malinki, aronia, wiśnie i chyba śliweczki 🙂

  5. W moich gąsiorkach dojrzewa wiśniówka. Mam pytanie jak nastawiacie wiśnie? zalewacie od razu spirytusem? ja tak próbowałem ale po wypestkowaniu wiśnie dają tyle soku, że są nim pokryte i nie ma miejsca na spirt. Nastawiam wiśnie z cukrem na kilka dni, zlewam sok, który łączę ze spirytusem a pozostałe wiśnie zalewam dopiero alkoholem.
    Myślę, że trzeba już zebrać jarzębinę, jest fajna czerwona i dziobią ją chętnie ptaszyska. Kiedyś czekałem do pierwszych przymrozków ale niestety ptaki były pierwsze :-)))

  6. Ja ostatnio daję sobie spokój z pestkowaniem i zalewam spirytem w całosci :). Stoi toto 3 tygodnie. Po tym czasie zlewam spiryt, zasypuję cukrem i … kolejne 3 tygodnie :). Ma to tę zaletę, że wiśnie zasypane cukrem zakręcam nakrętką, a nie przykrywam czymś przepuszczajacym powietrze ( z reguły gaza opatrunkowa się sprawdza) i nie ma niebezpieczenstwa, że wisnie sfermentują.
    Jak już dobrze puszczą sok to znowu go zlewam i mieszam z poprzednio zlanym spirytem w odpowiednim słoju lub gąsiorze, a pozostałe wiśienki … zalewam czystą wódeczką. Pozostawiam na …. 3 tygodnie po czym wlewam to co „wyciągnęło” z wisienek do poprzednio wymieszanych mikstur. Teraz może sobie spokojnie dojrzewać, a im dłużej tym lepiej.
    Pozostałe wisienki można oczywiście zjeść, tylko przed tym należałoby przyjąć jakąś wygodną pozycję siedzącą lub leżącą, bo po konsumpcji mogą być niejakie trudności z utrzymaniem się w pozycji pionowej ;). Można je także wykorzystać do lodów lub innych deserów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s