Napisane przez: wgco | lipiec 13, 2009

Urodziny Krysa

W ubiegłą sobotę niektórzy Oliwkowicze bawili się na imprezie urodzinowej Krysa Dobrodzieja. Kulinarną atrakcją wieczoru było pieczenie dzika a mistrzem ceremonii Szyman, który przez cały wieczór z poświęceniem stał za rożnem, na którym piekł się dzik.
River Cafe 07_2008 104
Nie mniejszą atrakcją był bogato zaopatrzony bar i super drinki przygotowywane przez barmana.
River Cafe 07_2008 105
Barman serwował najróżniejsze drinki wedle życzeń gości. Dużym powodzeniem cieszyło się Mojito, można było skosztować także drinka o nazwie “Sex on the beach” i wielu innych.
Urodziny Krysa 07_2009 122
Na imprezę przybyli liczni goście z grona znajomych jubilata. Z grupy oliwkowej obecni byli: Mamba, Lucy, Andyk z Iwoną, Hania-Kasia i Szyman.
Oliwkowicze wsparli gospodarza kulinarnie: Szyman przyrządził wspaniałe tzatziki, które świetnie komponowały się z mięsem dzika, Mamba przyniosła grzyby i gruszki marynowane własnej roboty, Hania-Kasia przyrządziła sałatkę ziemniaczano-kurkową, Andyk przyniósł sałatkę ziemniaczaną z dodatkiem ogórków kwaszonych cebuli i poszatkowanej kapusty.

Bardzo sympatyczna impreza. Dziękujęmy Krysowi za zaproszenie i niezapomniane wrażenia.

Napisane przez: wgco | lipiec 11, 2009

Buddha – nowa restauracja indyjska w Warszawie

River Cafe 07_2008 077
Przetestowałyśmy z przyjaciółką nową restaurację indyjską Buddha, która powstała w Warszawie, przy ul. Nowy Świat 23.
Mocnymi stronami restauracji są: lokalizacja, ładny wystrój, szybka, sprawna i czujna obsługa, słabszym punktem potrawy – są poprawne, ale nie zachwycające smakiem. Kucharze zdecydowanie żałują przypraw. Daniom brakowało wg mnie wyrazistości. Najbardziej smakowało mi mango lassi – gęste, niezbyt słodkie. Natomiast potrawy, które zamówiłam – kurczaka w sosie śmietanowym z szafranem i nerkowcami oraz ryż z kminkiem nie zachwyciły mnie. Piłam też herbatę indyjską z mlekiem i przyprawy były w niej też słabo wyczuwalne. Przyjaciółka zamówiła kurczaka z pieca tandoori z chlebkiem i trafiła nieco lepiej, choć też narzekała, że kurczak nie był wystarczająco ostry.
River Cafe 07_2008 082
Nowy Świat 2009-07-08 14-22-06
Nowy Świat 2009-07-08 14-45-11

Napisane przez: wgco | czerwiec 18, 2009

Spotkanie w lipcu 2009

W ostatnich miesiącach zaniedbaliśmy naszą tradycję spotkań w pierwszy poniedziałek miesiąca. Warto byłoby ją przywrócić, niezależnie od imprez domowych. Pierwszy poniedziałek lipca wypada 6-go. Zastanówmy się nad miejscem spotkania.

Napisane przez: wgco | maj 20, 2009

Spotkanie w czerwcu 2009

Drodzy Oliwkowicze!

Jakie macie pomysły na spotkanie w czerwcu? Wybierzemy się tym razem do restauracji czy znowu zorganizujemy sobie spotkanie domowe?

Napisane przez: wgco | maj 14, 2009

Tapas party u Mamby – 10.05.2009

Za nami tapas party u Mamby. Tym razem spotkanie było udane pod względem frekfencyjnym – przyszło sporo Oliwkowiczów a także kilka osób z grona znajomych Mamby – w sumie uzbierało się kilkanaście osób. Pogoda dopisała trochę mniej, bo pokropił deszcz a pod koniec imprezy zrobiło się chłodno i wietrznie. Niezbyt sprzyjająca pogoda nie wpłynęła w żaden sposób na nasze wrażenia kulinarne – myślę, że pod względem rozkoszy dla podniebienia uczestnicy spotkania byli w pełni usatysfakcjonowani – stół był pełen wspaniałych dań.

Obraz 313

Mamba jak zwykle przyjęła nas z wielką gościnnością, przygotowując kilka wspaniałych dań. Najbardziej oryginalna była sałatka z botwinki z truskawkami i ugotowanym burakiem pokrojonym na kawałki w sosie z nutą czekolady. Mam nadzieję, że Mamba nie będzie miała mi za złe, że podam tu składniki sosu. Przyrządza się go z czekolady rozpuszczonej w kąpieli wodnej, octu balsamico, soku malinowego i oliwy. Bardzo ciekawy smak.
Obraz 326
Mamba przygotowała też melona w szynce parmeńskiej skropionego balsamico a także moje ulubione, zapiekane morele w salami oraz śliwki w boczku. Nie jestem pewna, czy koreczki z winogron i sera też były autorstwa Mamby. Jeśli nie, proszę o skorygowanie mnie. Mamba zrobiła też dwie tarty – jedna z nich była z podgrzybkami, druga niestety nie wiem z czym, bo nie udało mi się jej spróbować – zniknęła błyskawicznie ze stołu.

Emilka przyrządziła bardzo smaczne placuszki z ziemniaków z dodatkami.

Tangerinka uraczyła nas przygotowanym przez siebie ceviche – przekąską z surowej ryby z dodatkiem mango. Jakby ktoś chciał poczytać, co to takiego ceviche, to znalazłam ciekawy artykuł, w którym jest opisana ta przekąska. Tangerinka zaserwowała też pyszną cukinię marynowaną (Tan, prosimy o przepis!) oraz czereśnie marynowane.

Lucy przyrządziła zapowiadane wcześniej roladki z naleśników z kozim serkiem oraz rewelacyjny deser – truskawki w czekoladzie, które dosłownie rozpływały się w ustach. Rozsmakowałam się w tym deserze i już go sobie przyrządziłam w domu po imprezie.

Obraz 347

Rodzina Szymanów tym razem przybyła w komplecie – Tomek, Iza i malutka Wiktoria. Szyman przebił wszystkich okazałym talerzem sushi.

Obraz 347

Po spektakularnym, kulinarnym wejściu Szymana popadłam w kompleksy, że w moim odczuciu przygotowałam zbyt skromne przekąski, ale okazało się, że zupełnie niepotrzebnie, bo bardzo smakowały gościom – były to paszteciki (rozmiar L) z ciasta francuskiego z nadziem z pora, fety, szynki i papryki. Paszteciki przyrządza się szybko i prosto. Gotowe ciasto francuskie pokroiłam na kwadraty, lekko rozwałkowałam, posypując najpierw delikatnie mąką. Nadzienie przyrządziłam z podsmażonego na maśle pokrojonego pora, szynki pokrojonej w paseczki, do których po usmażeniu dodałam paprykę pieczoną, obraną ze skórki, pokrojoną w paseczki i fetę pokrojoną w kostkę. Nadzienie przyprawiłam oregano i pieprzem – nie należy dodawać soli, bo feta jest wystarczająco słona, aby nadzienie miało słony smak. Na kwadracie ciasta należy położyć trochę nadzienia, złożyć na pół, zlebić krawędzie, przycisnąć widelcem, robiąc ząbki. Zapiekać przez 15 minut w piekarniku. Na imprezie paszteciki były podane na ciepło, ale później odkryłam, że dobrze smakują także na zimno. Z nadzieniami można poeksperymentować.

Na koniec Krys zaserwował nam usmażone przez siebie placki z kwiatem bzu czarnego polane syropem. Mieliśmy też okazję zdegustowania przyrządzonych przez Krysa nalewek: brzoskwiniowej, żurawinowej i orzechowej.

Impreza bardzo udana. Tak, jak mówiliśmy podczas spotkania – żadne wyjście do restauracji nie równa się naszym imprezom domowym – tak wielu różnorodnych, pysznych potraw nie spróbujemy za jednym razem w żadnej restauracji.

Dziękujemy Mambie za zaproszenie i świetną organizację spotkania.

Napisane przez: wgco | kwiecień 14, 2009

Spotkanie w maju

Droga Grupo, jakie macie pomysły na spotkanie majowe? Spotykamy się 4-go maja w restauracji czy też macie inne propozycje?

Napisane przez: wgco | kwiecień 6, 2009

05.04.2009 – spotkanie wielkanocne u Krysa

obraz-269

W dniu wczorajszym spotkaliśmy się u Krysa na oliwkowej imprezie wielkanocnej. Na spotkaniu byli obecni: gospodarz – Krys, Hania-Kasia, Łucja i Bartek, Ryszard, Szyman, Wiesia – znajoma Krysa. Pod koniec dołączył do nas Piotrek, syn Krysa, w towarzystwie uroczej suczki rasy labrador.

Krys przyjął nas nalewkami własnego wyrobu. obraz-270

Wszystkim bardzo smakowała przyrządzona przeze Hanię-Kasię sałatka z wędzoną rybą – błyskawicznie zniknęła z salaterki. Ryszard przyniósł mazurek.

obraz-286

Szyman przyrządził pieczoną, białą kiełbasę podaną z pysznym sosem piwno-piernikowym. Łucja zrobiła natomiast sałatkę ziemniaczano-śledziową.

obraz-3001

 

 

 

 

 

 

 

Przebojem imprezy było ciasto “mrowisko” – specjalność z Suwałk, które przyniósł Szyman.

 obraz-2871

Orzeźwiającym deserem była sałatka owocowa przygotowana przez Wiesię.

obraz-308

Ostatnim kulinarnym punktem programu były przyrządzone przez Krysa placki z kwiatem bzu czarnego podane z syropem z tego owocu. obraz-310

Spotkanie było bardzo udane i sympatyczne. Pogoda dopisała, dzięki czemu mogliśmy zasiąść do stołu w ogrodzie. Biesiadę umilał nam swoim śpiewem kos, który od lat jako miejsce do swoich śpiewów upodobał sobie słup sąsiadujący z ogrodem Krysa. Kos został przez nas ochrzczony imieniem Heniutek.

 

Napisane przez: wgco | marzec 24, 2009

Wielkanoc 2009

Spotkanie wielkanocne planowane jest na 05.04.2009.

Napisane przez: wgco | styczeń 23, 2009

Spotkania w lutym 2009

Ustaliliśmy, że w lutym odbędą się dwa spotkania – tradycyjnie w pierwszy poniedziałek miesiąca, czyli 02.02.2008, idziemy do restauracji, natomiast w ostatnią sobotę lutego, czyli 28.02.2009, Tangerinka i Kris zapraszają nas do siebie na spotkanie domowe pod hasłem kuchni polskiej.

Napisane przez: wgco | październik 21, 2008

Spotkanie 03.11.2008

Termin kolejnego spotkania grupy wypada 03.11.2008.

« Nowsze Posty - Starsze wpisy »

Kategorie