Drodzy Oliwkowicze!
Jakie macie pomysły na spotkanie w czerwcu? Wybierzemy się tym razem do restauracji czy znowu zorganizujemy sobie spotkanie domowe?
Drodzy Oliwkowicze!
Jakie macie pomysły na spotkanie w czerwcu? Wybierzemy się tym razem do restauracji czy znowu zorganizujemy sobie spotkanie domowe?
Napisane w Spotkania
Witajcie Olivki:)
Może wybierzemy się na początku czerwca do jakiejś restauracyjki? Wstępnie proponuję ogólnie : klimat lekki: śródziemnomorski. ?? Halo ..?? Ziemianie…tu.. Ziemia:)
Przez: Tangerinka w maj 21, 2009
o 2:40 am
Tylko zastanawiam się nad terminem, bo pierwszy poniedziałek miesiąca to 1.06 czyli Dzień Dziecka, więc niektórzy mogą mieć na ten dzień plany rodzinne.
Przy okazji informacja – w najbliższy weekend szykuje się sporo ciekawych imprez w Warszawie – Święto Saskiej Kępy, Nowy Świat Smaków – kiermasz produktów regionalnych na Nowym Świecie a w niedzielę o 18-teh w Muzeum Etnograficznym muzyczny wieczór ukraiński z bardzo ciekawym programem:
http://www.etno.serpent.pl/koncerty2009/jednaeuropa-kijow.html
Przez: hania-kasia w maj 21, 2009
o 7:50 am
A co powiecie na Zielnik przy ul. Odyńca? Fajny o tyle, że stoliki ma wystawione w parku Dreszera naprzeciwko i można posiedzieć w pięknej zieleni. Powinnismy korzystać z takich miejsc poki sezon na to pozwala.
To moja propozycje na nastepne spotkanie.
Co do terminu to dla mnie dzien dziecka nie jest wieksza przeszkoda.
Przez: black_mamba w maj 21, 2009
o 9:44 am
Zielnik brzmi całkiem smakowicie. Jak najbardziej !:)
Termin 08.06 chyba nie byłby zły ?
Przez: Andyk w maj 21, 2009
o 11:49 am
Chociaż Menu nie wyglada rewelacyjnie, ale to może tylko fragment ?
Zobaczcie sami
http://www.zielnikcafe.pl/site.php?lang=1&id_menu=1&id_war=1
Przez: Andyk w maj 21, 2009
o 11:54 am
Zaciekawiła mnie restauracja Moonsfera z tarasem na dachu budynku, panoramą na Warszawę i koszami plażowymi.
http://www.moonsfera.pl/
Menu ciekawe, ale cenowo wyższa półka…
Przez: hania-kasia w maj 21, 2009
o 12:58 pm
Dla mnie moonsfera to takie miejsce mega komercyjne, bez klimatu, bardziej na business lunch niz na spotkanie z przyjaciolmi, ale dostosuje sie do reszty grupy w kwestii wyboru lokalu, wiec jesli jestescie za…
Mysle, ze w Zielniku daloby sie cos jednak wybrac…
Jest jeszcze Biosfera (rog Niepodleglosci i Odynca), ale to wybitnie kuchnia wegetarianska, a wiec nie wszystkim pasujaca…
Dawno tez nie bylismy w Banja Luce…
Przez: black_mamba w maj 21, 2009
o 4:55 pm
I zapomnialam na smierc o moim ostatnim hicie..
http://www.mielzynski.pl/
Nie wiem czy ktos z Was byl… Świetne miejsce dla milosnikow wina, jedzonko tez wyborne, ale raczej gorna polka..
Przez: black_mamba w maj 21, 2009
o 5:00 pm
Zielnik jak dla mnie mógłby być – podoba mi się perspektywa kolacji w parku
Przez: hania-kasia w maj 21, 2009
o 7:38 pm
Zielnik jest ok. Najfajniejsi są kelnerzy lawirujący z tacami między samochodami na Odyńca
Zawód najwyższego ryzyka
Przez: Tangerinka w maj 22, 2009
o 9:41 am
W takim razie pozwole sobie rozpoczac liste na zblizajace sie spotkanie zielarskie w czerwcu:
1. Mamba
2. ………..?
Przez: black_mamba w maj 22, 2009
o 10:12 am
Ja też się piszę:
1. Mamba
2. Hania-Kasia
3. ……………. ?
A termin jaki ustalamy? 1.06 czy 8.06? Z mojej strony oba bez przeszkód.
Przez: hania-kasia w maj 22, 2009
o 12:02 pm
Skoro Andykowi bardziej pasuje 08.06. to moze ustalmy właśnie tę datę?
Przez: black_mamba w maj 22, 2009
o 12:42 pm
Skłaniam się ku 8. czerwca:
1. Mamba
2. Hania-Kasia
3. Tangerinka
4. ……………. ?
Słonecznego (!) weekendu
Przez: Tangerinka w maj 22, 2009
o 3:13 pm
dla mnie oba terminy ok. a może przed sezonem urlopowym dopełnimy w końcu obiecanego dzika na rożnie ? Krystow przyobiecał zdobyć zwierze ale coś milczy.
1. Mamba
2. Hania-Kasia
3. Tangerinka
4. szyman
5. …………… ?
Przez: szyman w maj 22, 2009
o 11:11 pm
Dzieci to wszyscy mają dorosłe, poza Szymanem, a jego córa się jeszcze chyba w tym roku nie kapnie, że jest jakiś Dzień Dziecka, ale może być i 8.06.
Zielnik w ogrodzie super, tylko musimy zaklinać pogodę, bo tam w środku ciasno jak w chatce krasnoludków, nawet wystrój słodki jak z bajki:)
1. Mamba
2. Hania-Kasia
3. Tangerinka
4. szyman
5., 6. Lucy, Bartek
7. …………… ?
Przez: lucy w maj 25, 2009
o 5:49 pm
niestety w czerwcu wszystkie poniedzialki u mnie odpadaja, ale wam zycze udanego spotkania i oczywiscie pieknej pogody:)
Przez: emilka w maj 26, 2009
o 1:30 pm
Tomek możemy wybrać się na dzika tylko podaj termin to wszystko uzgodnię bedzie jak w filmie “Nie ma mocnych”. Przydałaby się nagonka i nalewka bo to piekne okolice-stawy dookoła- ryba zapewniona też. Szczegóły uzgodnimy telefonicznie. Kto jest chetny na skórę z dzika?
)
Pz.
Przez: Krystow w maj 26, 2009
o 11:25 pm
Ja
Przez: black_mamba w maj 27, 2009
o 9:21 am
Krystow możemy się wybrać w poniedziałek 1-go wczesnym popołudniem lub później w niedzielę . Trzeba zapytać grupy czy są chętni na pieczonego dzika i takowe spotkanie ?
ale jak bardzo chcesz to cóż.
Mamba ! Krystow Cię wkręca o tej porze roku lepsza będzie skóra z krakowskiej kiełbasy niż z wyleniałego dzika
Przez: szyman w maj 27, 2009
o 3:44 pm
Ponieważ ja “udzielam” się w tym roku w Komisji wyborczej wiec jeśli po drodze nie usnę, to się piszę, jak najbardziej
1. Mamba
2. Hania-Kasia
3. Tangerinka
4. szyman
5., 6. Lucy, Bartek
7. Andyk
8. …………… ?
Przez: Andyk w maj 27, 2009
o 7:49 pm
Wypatrzyłam nową restaurację japońsko-tajsko-indonezyjską, która niedawno rozpoczęła działalność:
http://www.tobaya.pl/
Na stronie restauracji na razie niewiele informacji. Trochę więcej jest na poniższej:
http://www.gdziezjesc.info/prezentacja_diamentowa,rest_90432,Restauracja%20ToBaYa,100,100165.htm
Przez: hania-kasia w maj 28, 2009
o 2:22 pm
Mmmm, ta Tobaya jest ok, można wziąć pod uwagę przy naszym następnym stopie trampingowym:) i sprawdzić cóż to Japończycy wymyślili oprócz boskiego sushi;) (Szyman będziesz pewnie zadowolony;) )
Byliście już kiedyś w Kwai na rogu Marszałkowskiej i Wilczej? Działa zdaje się od jakiegoś czasu i podobno niezłe żarełko dają.. Szefują tam dwie skośnookie siostry Koreanki(?)
Przez: Tangerinka w maj 28, 2009
o 6:25 pm
Kiedyś było już spotkanie w Kwai…
Jesli chodzi o taka kuchnie to wlasnie sie otwiera (dzisiaj otwarcie) restauracja Mandarin w Powsinie (nawet stronki jeszcze nie maja), z zewnatrz wyglada bardzo ciekawie… Po otwarciu bede mogla napisac cos wiecej..
Szyman, tak zupelnie szczerze to mam kompleks wzgledem tej skory z dzika, bo gdy na poczatku maja wizytowalysmy z Emilka lesniczowki to wlasnie ona dostala piekna skore z dzika, czego oczywiscie nie moge przezyc, wiec wiesz.. to takie zadoscuczynienie by bylo
Przez: black_mamba w maj 29, 2009
o 10:24 am
Hej, hej… My też się piszemy na spotkanie czerwcowe. Z pewnym sentymentem wspominaliśmy właśnie Banja Lukę, ale inne propozycje też są dobre żeby spędzić czas w miłym gronie.
Przez: Pinia w czerwiec 2, 2009
o 8:54 am
Szykuje się zatem całkiem miłe spotkanko:
1. Mamba
2. Hania-Kasia
3. Tangerinka
4. szyman
5., 6. Lucy, Bartek
7. Andyk
8., 9. Pinia i Jura
10. ……………..?
P.S. 06.04.2009 w sobotę o godzinie 18:00 w ramach tygodnia wegetarianskiego odbędzie się grillowanie wega przysmaków na podwórzu Klubu Dobra Karma, ul. Górczewska 67 (wstęp jak i degustacja gratis), a wieczorem o 21:00 koncert zespołu Bosso – tamże.
Ma ktoś ochotę się wybrać?
Przez: black_mamba w czerwiec 2, 2009
o 1:31 pm
A jakie w końcu miejsce zostało zatwierdzone?
Przez: Pinia w czerwiec 3, 2009
o 8:25 am
Mambo, ciekawie zapowiada się sobotnia impreza. Jak dam radę, może się skuszę.
W niedzielę w Almamer przy Wolskiej będzie dzień meksykański z ciekawym programem – także występ zespołu i kulinaria.
Przez: hania-kasia w czerwiec 3, 2009
o 8:44 am
Pinia,
Spotykamy się w Zielniku przy ul. Odyńca.
Haniu,
W Almamer tej szkole?
Przez: black_mamba w czerwiec 3, 2009
o 9:53 am
Tak, w Almamer – uczelni przy Wolskiej:
http://www.almamer.pl/kultury%20swiata%20meksyk.html
Przez: hania-kasia w czerwiec 3, 2009
o 10:35 am
Mambo, zrobiłaś już może rezerwację w Zielniku?
Przez: hania-kasia w czerwiec 3, 2009
o 12:45 pm
Haniu,
Nie, nie robiłam.
Przez: black_mamba w czerwiec 3, 2009
o 1:48 pm
OK, a czy w ttm Zielnku napoje jakieś dają? W menu nic natem ieó :
Przez: Pinia w czerwiec 3, 2009
o 3:19 pm
Końcówka miała być, że na ten temat nic nie mówią
:)
Przez: Pinia w czerwiec 3, 2009
o 3:20 pm
Mambo- ja chyba się skuszę na Dobrą Karmę
Mam do niej sentyment, szczególnie do hipnotycznych bębniarzy
Tuż obok – przez ścianę jest Home Africa Bar, ale tam raczej wieczorem kulinarnie nic się już nie dzieje… (chyba że się to zmieniło ostatnio).
Przez: Tangerinka w czerwiec 3, 2009
o 7:20 pm
Ha! w Almamer pokaz jedzonka meksykańskiego przygotuje sushiakademia.pl w osobie Darka Richtera / patrz dzień japoński / mnie niestety tam nie będzie z powodów “oszczędności” w/w placówki.
Przez: szyman w czerwiec 3, 2009
o 9:24 pm
Tangerinka,
Zanosi się na to, że będzie nas więcej. Bo wybiera się także Lucy i Emilka – może też Hania Kasia, więc będzie miło.
Po tym grillowaniu wybieramy się na koncert Soyki i Turnau’a na skwer Hoovera.
Przez: black_mamba w czerwiec 4, 2009
o 12:47 pm
Skoro taka mocna ekipa się szykuje, to i ja przyjdę.
Przez: hania-kasia w czerwiec 4, 2009
o 12:49 pm
Świetnie:) A Skwer Hoovera to skwer Mickiewicza?
Przez: Tangerinka w czerwiec 4, 2009
o 8:23 pm
Tak, skwer Hoover znajduje się niedaleko pomnika Mickiewicza, przy Krakowskim Przedmieściu, na wysokości ulicy Bednarskiej.
Przez: hania-kasia w czerwiec 5, 2009
o 7:18 am
Tzn. Skwer Hoovera
Przez: hania-kasia w czerwiec 5, 2009
o 7:18 am
Pogoda zrobiła się nieszczególnie ogródkowa. Jeśli do poniedziałku się nie zmieni, to chyba nie będziemy mogli skorzystać z dobrodziejstwa ucztowania w parku. W związku z warunkami pogodowymi, zastanawiam się, czy “Zielnik” jest dobrym wyborem, bo zebrała się już spora grupa chętnych na poniedziałek a na Gastronautach piszą, że w środku tej restauracji jest:
“Ciasnota i minaturkowatość. Łazienki zaglądające gościom do talerza”
na dodatek
“ceny bezczelnie wysokie”
http://www.gastronauci.pl/286-zielnik-cafe-warszawa
Czy ktoś z Was był w środku? Czy są tam warunki do biesiadowania w grupie ok. 10 osób?
Przez: hania-kasia w czerwiec 5, 2009
o 8:38 am
Byłam w Zielniku kilka razy. Są tam raczej małe 2-3 osobowe stoliki, ciasno ustawione. Może zarezerwujemy całą salkę? Jeśli będzie ładna pogoda, problemu nie będzie. Ale nieznane są wyroki…
Przez: Tangerinka w czerwiec 5, 2009
o 12:44 pm
Tangerinko, ja tam nie byłam, dlatego dobrze byłoby, aby osoby, które znają go lepiej, zadecydowały, czy to miejsce jest odpowiednie na spotkanie naszej grupy.
Przez: hania-kasia w czerwiec 6, 2009
o 3:32 pm
Jeśli chcielibyśmy spróbować czegoś spod szyldu Magdy Gessler, to może na tę pogodę byłaby bardziej odpowiednia restauracja Polka na Starówce.
http://www.restauracjapolka.pl/#/pl/articles/menu/menu/
Jest tam przestronnie, ceny wydają się być rozsądniejsze, tylko rodzaj kuchni inny niż sugerowaliście, bo ta restauracja specjalizuje się w tradycyjnej kuchni polskiej a miała być lekka kuchnia.
Przez: hania-kasia w czerwiec 5, 2009
o 8:47 am
Ciekawa oferta sezonowa – menu truskawkowe w BLUE CACTUS:
http://www.gastronauci.pl/artykuly/415-truskawkowe-drinki-salatki-i-dania-glowne-w-restauracji-blue-cactus-warszawa-?category_id=36-polecamy
Przez: hania-kasia w czerwiec 5, 2009
o 9:31 am
Natknęłam się na ciekawy lokal. Menu nie jest co prawda wyrafinowane, ale w ofercie jest 80 rodzajów piw z całego świata
http://www.sketch.pl/
Przez: hania-kasia w czerwiec 5, 2009
o 11:01 am
co prawda nie mam szans sie pojawic, ale byłem kiedys w Zielniku w srodku. Czyli około roku 2006. Rzeczywiscie było ciasno-na 2 osoby. Jadłem jakis tort kaimakowy. Wystrój fajny,klimat tez, ciasto średnie
A co do sketch … to fajna stronka. chociaz jak dla mnie ta animacja troche za bardzo pływa.. trochę sie czuje jako juz bym był po wizycie tam…
Menu dłüuugie i takie “dopiwne”.
Moge sie wypowiedziec tylko nt piw dunskich. Mizeria i udawanie. Bida. Przemysłowa produkcja, nie ma nic wspólnego ze sztuką browarniczą stamtąd. Moja lodówka jest zdecydowanie lepiej zaopatrzona… nawet w sezonowe wytwory wielkanocne… to samo zieje z menu holenderskiego…
ściski. jacinto
Przez: jacinto w czerwiec 5, 2009
o 9:15 pm
Mam właśnie obawy, czy w Zielniku byłoby wystarczająco dużo miejsca dla nas – skoro mało przestrzeni dla 2 osób, to tym bardziej mało dla grupy 9-10-osobowej.
Przez: hania-kasia w czerwiec 6, 2009
o 10:42 am
Ciekawiłaby mnie następująca propozycja – Babooska przy Kruczej:
http://www.babooshka.pl/index.htm
W menu jest nawet znana nam dobrze marchewka po koreańsku
Przez: hania-kasia w czerwiec 6, 2009
o 10:46 am
Osobiście uważam, że lepsza byłaby jednak kuchnia śródziemnomorska (lekka) Babooskowe menu jest chyba raczej barowe (ryba smażona, ale nie wiadomo jak). Może się czepiam, ale może nie
Przez: Pinia w czerwiec 6, 2009
o 1:10 pm
A macie jakieś konkretne propozycje restauracji z lekką kuchnią?
Przez: hania-kasia w czerwiec 6, 2009
o 3:07 pm
Mój typ na lekką kuchnię to Biosfeera (Al.Niepodległości /Odyńca).
No.., ale to kuchnia wegetariańska… Bardzo smaczna:)
W razie gdyby zrobiło się ładnie- obok w ogródku można zjeść deser, wypić kawę z jednej z dwóch (?) knajpek: włoskiej i tureckiej.
W Biosfeerze byłam ostatnio jakiś rok temu. Jeśli nic się nie zmieniło to polecam
Przez: Tangerinka w czerwiec 7, 2009
o 3:13 pm
BYłam niedawno w knajpce włoskiej na ul. Bobrowieckiej i była całkiem sympatyczna. Musze tylko przypomnieć sobie nazwę, ewentualnie jutro podjadę i sprawdzę. Myslę też, że Banja Luka (o której wspominała Mamba) też byłaby godna powtórzenia
Przez: Pinia w czerwiec 6, 2009
o 7:45 pm
Haniu, a może te truskawkowe fantazje w Blue Cactus? A w ogóle, to tak jakoś cicho sie zrobiło…
Przez: Pinia w czerwiec 6, 2009
o 10:38 pm
Przyznaję, że zaciekawiło mnie truskawkowe menu – mógłby to być dobry pomysł.
Dobrze byłoby, aby pozostali wypowiedzieli się, dokąd chcieliby pójść, bo najwyższy czas zrobić rezerwację – spotkanie już jutro. Niby Zielnik był wstępnie ustalony, ale jeśli chodzi o mnie, to nie do końca przekonuje mnie perpektywa siedzenia w ciasnym pomieszczeniu dużą grupą. Jeśli chcemy koniecznie zaliczyć tę restaurację, to może przenieśmy spotkanie w tym miejscu na kolejny miesiąc, gdy pogoda będzie lepsza i będzie można pobiesiadować w ogródku.
W piątek odkryłam nową restaurację serbską – nazywa się KONOBA i mieści w Złotych Tarasach, na poziomie -1, obok restaurasji hiszpańskiej TAPA&TORO. Jeśli chodzi o wystrój, jest on prosty i schludny – przydałoby się więcej klimatu, ale trudno go zapewne wyczarować w restauracji, która mieści się w centrum handlowym.
Przykładowe dania:
Przekąski: pita z serem lub szpinakiem – 12 zł, pieczarki z grilla – 16 zł, sałatka z wołowiny lub kurczaka – 18 zł, ser panierowany -15 zł
Sałatki: szopska – 10 zł, grecka – 12 zł, papryka pieczoan w oleju – 12 zł
Zupy: cielęca lub z kurczaka – 12 zł, rybna – 15 zł
Dania z grilla: cevapcici, pljeskawica – 26 zł, szaszłyk wieprzowy – 30 zł, mdaliony z kurczaka w bekonie – 35 zł, kurczak po serbsku – 38 zł, wątróbka drobiowa w bekonie – 26 zł
Dania pieczone: jagnięcina, cielęcina – 38 zł
Są też dania na zamówienie – np. pikantne leczo – 38 zł, rostbef w różnych sosach – 38 zł.
Specjalnościa zakładu są ryby z grilla: dorada, sola, labraks – 45 zł, pstrąg – 35 zł.
Nie jest to lekka kuchnia – z wyjątkiem ryb, ale z reporterskiego obowiązku opisałam tę restaurację, abyście wiedzieli, że powstała.
Przez: hania-kasia w czerwiec 7, 2009
o 7:55 am
Z kolei o Blue Cactusie wyczytałam na Gastronautach, że lokal jest opanowany przez korporacyjną klientelę, goście są oceniani przez obłsugę po zasobności portfela i stosownie do niej obsługiwani a do rachunku jest doliczane automatycznie 10%, więc już nie wiem, dokąd mamy wybrać się w poniedziałek…
Przez: hania-kasia w czerwiec 7, 2009
o 8:33 am
Moi Drodzy,
przypomniał mi się pewien lokal i może będzie tym, którego szukamy – jest to Jazz Bistro Zen przy Jasnej:
http://www.jazzbistro.pl/jazzbistro.php?ref=%2Fiw_pl%2FLocale%2FZEN-Jazz-Bistro&lg=pl
Jest menu sezonowe z truskawkami i szparagami, dania są urozmaicone – są też lekkie, dobra lokalizacja w centrum, przyjemny wystrój – przechodziłam kilkakrotnie koło tej restauracji i wydawała mi się przyjemna, ceny wydają się być w miarę rozsądne.
Co Wy na to?
Przez: hania-kasia w czerwiec 7, 2009
o 1:13 pm
jeszcze raz napiszę – będzie bardziej czytelne
Mój typ na lekką kuchnię to Biosfeera (Al.Niepodległości /Odyńca).
No.., ale to kuchnia wegetariańska… Bardzo smaczna:)
W razie gdyby zrobiło się ładnie- obok w ogródku można zjeść deser, wypić kawę z jednej z dwóch (?) knajpek: włoskiej i tureckiej.
W Biosfeerze byłam ostatnio jakiś rok temu. Jeśli nic się nie zmieniło to bardzo polecam
Przez: Tangerinka w czerwiec 7, 2009
o 3:17 pm
A Złote Tarasy i Zen też są ok. jak dla mnie
Przez: Tangerinka w czerwiec 7, 2009
o 3:19 pm
Właśnie wróciłam z dnia meksykańskiego w Almamer. Było bardzo fajnie i ciekawie. W konkursie wiedzy o Meksyku wygrałam całkiem pokaźną torbę produktów meksykańskich firmy Delecta
Spotkałam tam Mambę i Emilkę. Zrobiłyśmy naradę nt. miejsca jutrzejszego spotkania i uradziłyśmy, aby iść do Banja Luki, bo dawno już tam nie byliśmy, jest to sprawdzone miejsce, menu urozmaicone – każdy znajdzie coś dla siebie. Pinia wcześniej wspominała, że z Jurą byliby za tym miejscem, dziewczyny też chętne, mnie się w sumie ten pomysł też podoba, więc skoro 5 osób jest na tak, to wychodzi na to, że większość. Poszłam za ciosem i zrobiłam od razu rezerwację w Banja Luce, bo czasu do jutra mało a żadna inna propozycja nie zdobyła dotychczas większości głosów. Mam nadzieję, że pozostałe osoby też zaaprobują tę propozycję. Jeśli bylibyście jednak innego zdania, jutro jeszcze możemy coś zmienić, w każdym razie na wszelki wypadek rezerwacja już jest, gdybyśmy nic innego nie wymyślili.
Przez: hania-kasia w czerwiec 7, 2009
o 5:31 pm
Oki… to ja będę mieć wreszcie najbliżej
jakieś 100m
Przez: Tangerinka w czerwiec 7, 2009
o 7:17 pm
Stolik zarezerwowany w zewnętrznej, zadaszonej części (rezerwacja na moje nazwisko dla 10 osób na 19.
Przez: hania-kasia w czerwiec 7, 2009
o 9:05 pm
Jacinto zadzwoń proszę do mnie w sprawie Puław- pilne-nie mam z Tobą kontaktu od kiedy zmieniłeś telefon.
Pz.K
Przez: Krystow w czerwiec 8, 2009
o 1:40 am
Haniu, wiadomość rewelacyjna
:):)
Jura musi dojechać z pracy.
Oczywiście będziemy, ale niestety spóźnieni
Przez: Pinia w czerwiec 8, 2009
o 8:55 am
No, niestety, zasypiam na stojąco
Po pracy w Komisji poszedłem spać o 3.30, a wstałem o 6.00, wiec idę spać niemal zaraz po pracy
.
Życzę Wszystkim udanej kolacji i do następnego razu,
Andyk
Przez: Andyk w czerwiec 8, 2009
o 11:16 am
“Co tak wszyscy zacichli, aaa ?!”
Myślałem, że opowiecie jak było
Pozdrawiam – Andyk
Przez: Andyk w czerwiec 11, 2009
o 11:02 am
Było bardzo fajnie – Banja Luca trzyma poziom, przynajmniej pod względem dań mięsnych, natomiast osoby, które skusiły się na dania pozornie lekkie, trafiły nie najlepiej. Dania mięsne smaczne i obfite, bardzo dobre wino domowe, zarówno białe, jak i czerwone – cena w poniedziałki promocyjna i super klimat do biesiadowania w zewnętrznej części. Bardzo miły wieczór mimo niezbyt dużej frekwencji – było nas tylko 5 osób: Mamba, Tangerinka, Pinia z Jurą i ja. Fajnie było wybrać się po kilkumiesięcznej przerwie znowu do restauracji w oliwkowym gronie.
Przez: hania-kasia w czerwiec 11, 2009
o 2:41 pm
Właśnie ja trafiłam, oględnie (&%>?@<!$&@!!) mówiąc, nie najlepiej. Mój Pindżur za 18zł(warzywa opiekane na ruszcie ????!!!!????) był tragiczny. Warzywa pływały (!) w tłustym zawiesistym sosie i były kompletnie bez wyrazu, nie przyprawione. Zdecydowanie nie polecam. Zupa rybna (10zł) jest bardzo ostra, zawiera w sobie dużo warzyw i bardzo mało ryby… Polecam ją tym, którzy chcieliby się rozgrzać:)
Natomiast mięsa, których próbowałam były pyszne: i kotleciki jagnięce Mamby, i cevap Jury.
Smakowała mi również wątróbka zawinięta w liście winogron, którą zamówiła Pinia. Do tego dania trzeba mieć ze sobą lupę, bo na wielkim talerzu serwowane są 2 (słownie: dwa) malutkie zawijaski…
Przez: Tangerinka w czerwiec 12, 2009
o 9:35 am
No, to nienajlepiej
Ale przynajmniej sobie pogadaliscie. A ja, naprawdę nie miałem siły po tych całych wyborach. Myślałem, że pójdzie dużo szybciej i spokojnie sie wybiorę na nasze spotkanie, ale okazało się, że zeszło, tak naprawdę nie wiadomo dlaczego, do trzeciej nad ranem, wiec po pobycie w pracy stwierdziłem, że jednak nie będę Wam co chwila ziewał paskudnie i udałem się na wczesny spoczynek.
)
Nastepnym razem będzie lepiej
Pozdrawiam i życzę miłego weekendu
Andyk
P.S.
Ania z lupą – to mogłoby wyglądać całkiem, całkiem
Przez: Andyk w czerwiec 12, 2009
o 10:48 am
Andyku, na pewno byś nie usnął, gdyż nasz stolik upodobali sobie panowie muzykanci – obudziliby Cię
Nieudane były dania Tangerinki i Pinii, ale dania mięsne w porządku. Ja zamówiłam szaszłyk i okazał się on ogromny, na dodatek w towarzystwie dużej ilości dodatków. Było co pojeść
Przez: hania-kasia w czerwiec 12, 2009
o 8:49 pm