
W dniu wczorajszym spotkaliśmy się u Krysa na oliwkowej imprezie wielkanocnej. Na spotkaniu byli obecni: gospodarz – Krys, Hania-Kasia, Łucja i Bartek, Ryszard, Szyman, Wiesia – znajoma Krysa. Pod koniec dołączył do nas Piotrek, syn Krysa, w towarzystwie uroczej suczki rasy labrador.
Krys przyjął nas nalewkami własnego wyrobu. 
Wszystkim bardzo smakowała przyrządzona przeze Hanię-Kasię sałatka z wędzoną rybą – błyskawicznie zniknęła z salaterki. Ryszard przyniósł mazurek.

Szyman przyrządził pieczoną, białą kiełbasę podaną z pysznym sosem piwno-piernikowym. Łucja zrobiła natomiast sałatkę ziemniaczano-śledziową.

Przebojem imprezy było ciasto “mrowisko” – specjalność z Suwałk, które przyniósł Szyman.

Orzeźwiającym deserem była sałatka owocowa przygotowana przez Wiesię.

Ostatnim kulinarnym punktem programu były przyrządzone przez Krysa placki z kwiatem bzu czarnego podane z syropem z tego owocu. 
Spotkanie było bardzo udane i sympatyczne. Pogoda dopisała, dzięki czemu mogliśmy zasiąść do stołu w ogrodzie. Biesiadę umilał nam swoim śpiewem kos, który od lat jako miejsce do swoich śpiewów upodobał sobie słup sąsiadujący z ogrodem Krysa. Kos został przez nas ochrzczony imieniem Heniutek.
Przepis na sałatkę, którą przyrządziłam na imprezę wielkanocną na moim blogu:
http://kuchniadiablicy.blog.onet.pl/2,ID372025956,index.html
Przez: hania-kasia w kwiecień 6, 2009
o 12:03 pm